Greg McLennan pisze na #niebo:
„Mastodon to wśród mediów społecznościowych odpowiednik ludzi jeżdżących na zużytym oleju do smażenia. Chcę po prostu pojechać na stację, a nie nauczyć się rektyfikacji i budować rafinerię”
https://skyview.social/?url=https%3A%2F%2Fbsky.app%2Fprofile%2Fstrayarc.bsky.social%2Fpost%2F3kcbgpu7trj2x&viewtype=tree
@74 i dlatego zakladam konto w serwisie, gdzie wszystkie moje dane wyciekaja wszystkimi mozliwymi dziurami
@emill1984 Wszystkie wpisy są publiczne, a BlueSky stwierdza to wprost. Podgląd niby wymaga aplikacji, ale treści w formacie protokołu lecą bez szyfrowania, a skyview.social, którego użyłem pozwala podejrzeć treści bez problemu.
Tymczasem Masto wciąż nie ma typowych wiadomości prywatnych (to, co mamy to wpisy tylko dla wzmiankowanych) i nie ma szyfrowania koniec-do-końca.
Jeden z dyskutantów przytoczył nawet ten artykuł https://blog.bloonface.com/2023/07/04/the-fediverse-is-a-privacy-nightmare/
@74 nie mowie jedynie o mozliwosci wyciagniecia wpisow z API BlueSky, odkad ta platforma powstala to co chwile sa jakies akcje zwiazane z prywatnoscia i bezpieczenstwem
no a na Masto tych rzeczy nie ma, ale nikt nie twierdzi, ze jest inaczej, do wiadomosci prywatnych powinno sie uzywac Matrixa ;)
@emill1984 Tymczasem Mastodon jest rzeczywiście fedi (inaczej niż BlueSky), lecz bywają także defedi (że dramy)
Dane z serwera kolektivy wpadły były w ręce FBI, ponadto mastodon.social miał chyba też incydent.
@74 o kolektivie wiem, ale to juz jakby wpadka nie przez "design" platformy tylko glupote admina
@74 Cieszę się że wchodzę na mastodona i pierwszy wątek jaki czytam to wątek o tym jaki mastodon jest gówniany i jak bardzo użytkownicy mastodona są nieprzyjemni i że łażą po innych sieciach i gadają wciąż o tym swoim mastodonie. Wątek oczywiście z bluesky.
@74 To nie jest narzekanie na ten post bo w sumie zabawnie się czyta takie głupoty. Bardziej to chciałem wytknąć że takie zarzuty wobec jakiejś niezidentyfikowanej grupy użytkowników mediów społecznościowych ze strony innej grupy innych użytkowników innych mediów społecznościowych wyrażone w tej właśnie czy innej formie to w tym przypadku, ale też ogólnie często, hipokryzja.