//Reklama//

Jak ktoś chce prosty serwer VPS za 35zł rocznie to polecić mogę mikrusa:
mikr.us/?r=b444
Zalety to bardzo tani i jak by nie patrzeć to vps z możliwością instalacji ubuntu/centos/alpine/arch.
Minusy to wirtualizacja oparta na wspólnym jądrze serii 2.6 i przez to centos to wersja 7 a ubuntu chyba 16.04.
Dostępne jest 128MB ram 128MB swap z możliwością podwojenia za 30zł jednorazowo.
Czyli mamy bide z nędzą ale za dwie paczki papierosów rocznie.
Do IRC-a się nadaje idealnie czy prostych zabaw bo w końcu mamy dostęp do root-a ;)

OD ZACHODU BIEGNĄ CHMURY PEŁNE ZŁEJ NOWINY W MOIM KRAJU LUDZIE MAJĄ OCZY PEŁNE ŁEZ BEZ PRZYCZYNY WPADAM W GNIEW WSZYSTKO CZEGO MOGĘ CHCIEĆ TO WYĆ JAK PIES JESZCZE NIGDY TAK ODLEGŁY NIE BYŁ DLA MNIE BÓG JESZCZE NIGDY TAK OGROMNIE NIE ZABRAKŁO SIŁ BY WYRAZIĆ JAKI BÓL, BY OPISAĆ JAKI PODŁY CZUJĘ WSTYD

youtu.be/EJHK8Lt4MF8

Człowiek jest głupi. Walczy pół dnia z drukarką by drukować swobodnie przez wifi (drukarka stara Brother DCP-J315W) i jak już nie ma kompletnie żadnego pomysłu gdyż pozmieniał reguły firewalla, bezpieczeństwa, usług, instalował z 10 razy sterowniki i próbował na jakiś otwartych. A naglę okazuje się że wystarczyło doinstalować 32bitowe biblioteki (glibc-32bit,libstdc++6-32bit) i problem rozwiązany. Ehhh...

OpenSuSE Tumbleweed

No i jako zwolennik Gnome i Fedory przeszedłem na zieloną stronę mocy i na laptopie oraz stacji roboczo-radiowej zainstalowałem OpenSuSE i KDE. Niby irracjonalnie ale jednak...
W sumie wróciłem do tego co miałem około 5 lat temu, bo wtedy mniej więcej na stałe przeszedłem na Fedore.
Ale jednak stało się.

Co przemawiało za zmianą?
1. KDE i konserwatywne podejście do pulpitu. Pomału stawało się uciążliwe dla mnie usunięcie z Gnome zasobnika systemowego, czy niefunkcjonalne dla mnie konta online.
2. Możliwość dowolnego dostosowywania środowiska pracy pod siebie. Niestety w Gnome po aktualizacji środowiska często rozszerzenia przestawały współpracować co nie było fajne.
3. Opensuse jako dystrybucja ciągła w której do tej pory się udzielam i jestem opiekunem kilku paczek w repozytorium hamradio.
4. OBS w porównaniu do corp to bajka przy tworzeniu nowych paczek. Albo ja się przyzwyczaiłem. ;)
5. KDE - bardzo fajnie o dziwo się na nim pracuje z klawiatury. Przykład: ustawiamy na dolnym pasku 'przełącznik zadań z ikonami' i dopinamy tam kilka programów. Możemy je teraz uruchamiać kombinacją super + 1 (uruchamia pierwszą aplikacje z przełącznika zadań)

Niestety KDE jest oparte na wspaniałej bibliotece QT co jest też wadą bo QT jak wszyscy wiedzą jest zależne od pewnej korporacji i ona (ta korporacja) czasami dziwne decyzje wydaje. Np. Ostatnio chcą aby wersja biblioteki na otwartej licencji była opóźniona w porównaniu do zamkniętej licencji o ROK. Z jednej strony wtedy biblioteka będzie porządnie przetestowana, ale z drugiej odcina to od wszelakich nowości.

Mi się wydaje czy na 101010.pl mamy zalew spamo-fejkowych kont ?

Taka ciekawostka FreeBSD + KDE5

Ogólnie to na FreeBSD korzystam albo z jakiegoś Windows Managera albo jak już to z Lumina Desktop które jest lekkie a z każdą kolejną wersją coraz lepsze. Ale wracając do tematu to KDE5 na FreeBSD działa całkiem przyjemnie. Niestety widać że to środowisko jest bardziej pisane dla Linuxa a co za tym idzie jest lekko ociężałe nawet na sprzęcie gdzie nie powinno mieć to miejsca. Ale faktem jest że działa i pracuje się przyjemnie :)

sp6ina.pzk.pl/index.php/2020/0

Krótka wzmianka o Fedorze 32 na mojej stronie i wnioski:
1. Przez te kilka lat co nic nie pisałem jakoś straciłem umiejętności pisania ;)
2. Fedora to na prawdę dobry system.
3. Ciężko pisać o systemie a nie pisząc o oprogramowaniu na nim tak istotnym jak DE.
4. Czy jest sens prowadzić własną stronę w tych czasach...

kaidan.im

Witam. Tutaj proszę państwa taka ciekawostka. Nowo powstały projekt klienta jabber/xmpp dla środowiska KDE :)
A tak na prawdę projekt znany ale nie wiem czemu mało o nim słychać. Rok temu dołączył do zespołu KDE.

Fedora 32
Po kolejnych 6 miesiącach z małym haczykiem została dzisiaj wydana Fedora 32 czyli jedna z moich ulubionych dystrybucji. Co przynosi nowy numerek? Oczywiście najnowsze środowisko Gnome 3.36, GCC 10 i kernel 5.6.6. Zostało także usunięte prawie wszystko co związane z Pythonem 2.
Pliki iso można pobrać ze strony:
getfedora.org/pl/

Ogólnie jest to moja domyślna dystrybucja i w związku z tym mogę ją jak najbardziej polecić. Zaletami jest duża społeczność i wielkie repozytorium rpm i flatpak. Standardowo zwiera tylko wolne oprogramowanie, a by korzystać z tzn non-free trzeba dodać repozytorium rpmfusion. Dla kogoś będzie to wada, dla mnie zaleta bo zawsze chce przede wszystkim opierać swoją bazę na otwartym i wolnym oprogramowaniu i jak do tej pory nie jestem zmuszony dodawać niewolne repozytoria.

Solus Linux - szybki test

Jestem pod wrażeniem powiem tyle. Jako desktop to wręcz godny polecenia i na pewno lepszy aniżeli wszelakiej maści *buntu. Dlaczego? Wygląd spójny i estetyczny, ich środowisko graficzne oparte na Gnome a będące tak naprawdę Gnome3 zmodyfikowanym z dodaniem wtyczek eliminuje kilka bolączek czystego Gnome, szczególnie jak ktoś jest przyzwyczajony do normalnego pulpitu. Repozytorium skromne ale jest wystarczające do normalnej pracy szczególnie że można się wspierać paczkami flatpak (Snap-ów nigdy nie będę polecał ale też można). Martwi tylko brak bardziej niżowych programów, dla mnie na przykład nie do przyjęcia jest brak cqrlog, trustedqsl, fldigi czy wsjt-x ale dla normalnego człowieka nie będzie to problem.
Sam system jest wydaniem ciągłym jak Arch czy OpenSuse tumbleweed. Znaczy to jedynie że nie ma wydań w określonym czasie a same aktualizacje systemu. Raz postawiony system możemy aktualizować bez końca. Paczki są w miarę świeże ale wydawane tak by nie miało to wpływu na stabilność.
Standardowe oprogramowanie po instalacji jest skromne ale tak to powinno wyglądać. Tylko najpotrzebniejsze rzeczy a resztę każdy wybiera sobie według własnych potrzeb.
Na prawdę polecam każdemu kto chce przyjemny system na desktop.

Taka refleksja:
wiecie ze tak na prawdę udało mi się wyeliminować (nie znaczy to że pousuwałem wszystkie konta) z życia wszelakie usługi Google/Microsoft/Facebook/itd.
Disroot jako zamiennik Google sprawdza u mnie się wyśmienicie (Mail, kalendarz, cloud, notatki). Plus dla backupu druga instalacja nextcloud. Mail w pzk.pl , disroot i tutanota (tu boli konieczność używania ich klienta poczty). Zamiast na FB i Twitter to 101010.pl, HubZilla i GNUSocial (ten może dlatego że GNU ;) ). Pixelfed zamiast instagramów bo nie ma glonojadów i Panienek o iq przeciętnego kwiatka. Messanger to Signal + XMPP a wideo nie potrzebuje na razie a jak coś to mamy jami.

I na tym wszystkim jakoś nie ucierpiałem, pracuje mi się wygodnie i przede wszystkim wydajnie. Bez zbędnego typu syfu którego i tak nie użyje.
Boli jedynie że ludzi to granatem od Facebooka i Google nie da się oderwać ;)

GNOME - środowisko graficzne które się kocha i nienawidzi jednocześnie ;) Pracuje się na nim bardzo wygodnie czy to myszką czy na klawiaturze. Wygląda schludnie i jest szybkie. Z drugiej strony człowieka dopada frustracja za braku zasobnika systemowego aplikacji by do traya sobie zminimalizować klienta nextcloud.

No i "konta online" niby wygoda pełna klasa, jest imap, jest nextcloud ale... konta imap potrafią człowieka zablokować za zbyt liczną ilość zapytań do serwera. W sumie dlatego musiałem odpiąć maila z wbudowanych kont online i skonfigurować wszystko z palca w kliencie mail.
Z nextcloud to samo, wygoda jest ale "konto online" działa na zasadzie dysku online a ja chcąc mieć wszystko także offline muszę ściągać standardową aplikację i trzymać ją na pulpicie otwartą bo zminimalizować jej się nie da ;)

sp6ina.pzk.pl/index.php/2020/0

Jak nie lubię korzystać z niewolnych oprogramować to tutaj chyba jest jeden wyjątek. Dziennik łączności dla krótkofalowców. Nie dość że ciekawy to na wiele platform. Mam nadzieję że jego autor udostępni źródła niedługo. Bo w Fedorze nawet repozytoriów rpm fusion nie dodaje a tu taki dylemat. CQRlog który jest w pełni opensource (i jest kombajnem fajnym z małymi minusami) czy EWLog na którym pracuje mi się bardzo wygodnie. Nieprzekombinowany i do moich zastosowań idealny (jeżeli chodzi o codzienne łączności - zawody to inna bajka)

Tak sobie ostatnio przeglądam strony pod względem wyboru komunikatora internetowego i co mnie uderzyło to chyba maksymalne rozdrobnienie tego segmentu. XMPP fajny ale myślę że jeszcze 10lat temu był bardziej popularny a teraz tak jakoś o nim ucichło. Signal chyba się prezentuje bardzo dobrze.Ale co róż to inne się pojawiają lub stare wracają Ba, nawet GaduGadu znów chce wrócić do łask i ma klienta na każdą praktycznie platformę. Jami, jitsi to wiadomo bardziej wideokonferencję. Jest Telegram który ma dużą bazę użytkowników. Threema, Dust,

A wy z czego korzystacie?

PS. Specjalnie nie wymieniam fb messangera, whatsup itp bo moim zdaniem nie warte są wymieniania choć bazę użytkowników mają dużą.

Wspomnienio-przemyślenia:

Kto wybierał numer 0202122 ten jest już stary 🤣

Nie ma to jak stroić sobie dipola na 80m po 5cm i podczas wkurwienia bo swr najniższe zawsze w jednym punkcie uciąć 1m kable i w rezultacie mieć zajefajną antenę z swr 1.2 ale na.... 60m ;) No żesz... Teraz znów muszę sobie zrobić dipola na 80m a to niech już wisi hehe

Ehhh... to wolne. Wczoraj z nudów wakacje na dachu i montowanie przełącznika antenowego skończone sukcesem. Choć na razie jedna antena KF podpięta (multi dipol). A dzisiaj powrót na PC podpiętym do radiostacji do Fedory 32. Lubię Debiana ale jakoś Fedora z Gnome najbardziej mi leży. I co dziwne wayland działa na tym moim muzealnym zabytku fajnie.
Juto może kolejną antenę powieszę tj FD3 bo lepiej pracuje na 6m 10m i 20m niż ten prowizoryczny dipol. Ale zobaczymy jaka będzie pogoda. I co muszę napisać.... nienawidzę wchodzić na ten dach hehe spadzisty 45% z kijową kładką kominiarską ;)

Show more
101010.pl

The social network of the future: No ads, no corporate surveillance, ethical design, and decentralization! Own your data with Mastodon!