@albeert @rdarmila znaczy się ja najczęściej w pierwszej kolejności sprawdzam stronę wydawnictwa książki która chce kupić. Często gęsto faktycznie ebooki tam można dostać w rozsądnej cenie.

@rdarmila No tak, ale to są wszystko koszta wspólne które niezależnie od tego czy wydajesz książkę samą czy książkę i ebooka - i tak ponosisz.

Więc w ostateczności wszystko to powinno być równomiernie rozdzielone na ilość egzemplarzy, nie? To nie są osobne koszta wyłącznie dla ebooka. Bo podejrzewam, że mało znajdziemy przykładów wydawania tylko ebooka, co mogłoby wtedy stanowić argument.

I często (w znaczeniu - w dużej mierze) one są stałe - tak jak opracowanie, niezależne od tego czy wydaje 100, 1000 czy 10000 egzemplarzy. Płacisz nie od ilości egzemplarzy tylko kwotę za wykonaną pracę / usługę.

Przykład z cenami wybrałem dlatego, że ładnie pokazuje gradacje kosztów od 1 egzemplarza do 1000 choć tylko po stronie wydawnictwa.

@petros Przyznam się, że nie mam pojęcia jak wygląda rozliczenie np. w taki legami / amazon kindle unlimited czy podobnej usłudze. Z punktu widzenia czytelnika to się dosyć opłaca. Z punktu widzenia wydawcy / autora - nie mam pojęcia jak się to kształtuje.

@rdarmila Nope. Się nie zgodzę. Z wielu powodów.

Perzykład z brzegu: barbelo.com.pl/blog-o-ksiazkac

Widzisz, obecnie (i to już od lat) opracowanie książki papierowej niemal znaczy też przygotowanie wersji elektronicznej. Nawet jeśli nie - jak mam projekt książki do druku (gotowy, po korekcji etc), szczególnie jeśli mówimy o takiej typowej powieści + grafiki w nieskomplikowanym układzie - przygotowanie z tego ebooka to kwestia godzin (jeśli nie minut, np. gdy masz narzędzie które potrafi eksportować książkę do gotowego formatu ebooka a obecne też chyba tak potrafią).

Gdyby ebook był składany samodzielnie i od zera - pewnie, kwestia opracowania byłaby taka jak książki papierowej. Jeśli jednak była wcześniej / równocześnie przygotowana wersja papierowa - to nie robi się potem tego ebooka do zera. Bardziej tylko dostosowuje do wersji elektronicznej (zmniejszenie i sformatowanie grafik, może uproszczenie układu tekstu, zamiana niektórych czcionek ozdobnych na grafiki). tak czy siak jak mówię, to raczej kwestia godzin w przypadku projektu książki o nieskomplikowanym układzie.

Koszty dystrybucji - tutaj faktycznie książka która w hurtowni kosztująca 12 zł, na półce będzie kosztowała pewnie 24-30 zł. Bo marże, koszty składowania, przewozu, ekspozycji.
I znowu - z marżami nic nie zrobimy, ale w przypadku dystrybucji elektronicznej koszty składowania, transportu etc są nieporównywalnie mniejsze. Nie masz też problemu zniszczonych egzemplarzy, zwrotów niesprzedanych egzemplarzy... Adekwatnie cena tutaj powinna wyraźnie spać nawet jeśli marże zostałby takie same.

I nie mówię że na książkach nie powinno się zarabiać. Ale powinno się uczciwie pomniejszyć te koszty, bo teraz po prostu sprzedaje się eboka z marżą 2x większą niż papierową książkę a nie zmniejsza cenę adekwatnie do zmniejszonych kiosztów.

I nawet ta różnica w Vacie tego nie uzasadniała. Zresztą - jakoś nie zauważyłem, żeby po zmniejszeniu Vatu ceny książek w formie elektronicznej wyraźnie spadły.

Polskie wydawnictwa i księgarnie są pazerne do kwadratu. Bo jak inaczej wytłumaczyć fakt sprzedawania książki w formie papierowej za 32 zł a w formie ebooka za 29.90.

@7 boosted
@7 boosted
"If someone bugs you it is not a crime" - it is very easy concept and we were taught it in kindergarten. It is almost like they don't teach it anymore.

[share author='Emmanuel Florac' profile='https://diasp.eu/u/wazoox' link='https://diasp.eu/posts/69b0522072ce0139583c101b0efced44' posted='2021-03-29 15:07:33' guid='69b0522072ce0139583c101b0efced44']

Neenster : Nina Paley@nina@neenster.org


#politics #freedom #freesoftware #FSF #RMS

@rcz Thanks for asking. Yes I spent plenty of time with RMS; he stayed in my NYC apartment twice while on speaking tours.

He can, indeed, be "creepy." He commits no crimes, and backs off when told. He's presumably autistic. I understand why many women feel uncomfortable around him.

BUT THAT'S NOT A GODDAMN CRIME.
Richard doesn't understand many common social cues but as far as I can tell has ALWAYS respected stated boundaries.

The whole point of Richard Stallman is he's weird, sometimes "creepy," disagreeable, socially challenged, Asperger's-y, and simultaneously brilliant and perfectly suited to what he does best. That was something that always inspired me about him. Talk about "able-ism" - Stallman himself is pretty severely "challenged" but nonetheless contributes to the benefit of all. His story showed me that you don't have to be nice, or likeable, or agreeable, or socially skilled, to make profound contributions.

nina paley (@nina@neenster.org)

@albeert @rdarmila sam nie używam tego na swoim kundlu, więc dokładnie nie wiem jak to działa w praktyce. Po prostu jakiś czas temu wpadło mi w oko gdy sprawdzałem czy legami na jakąś opcje dla posiadaczy kundli

@7 boosted

Niech mi ktoś wyjaśni: dlaczego i po kiego diabła ctime dodaje do końca ciągu reprezentującego datę znak nowej linii? Do dzisiaj nie wiem z czego to dziwne zachowanie wynika.

@jaczad nic tylko zacząć pisać własne powieści? :D

@albeert @rdarmila Ta kundle nie miał i pewnie nigdy nie będzie miał pełnoprawnego legami (czy innego takiego rozwiązania) które będzie konkurencyjne dla Amazonowego Kindle Unlimited (amazon.com/gp/feature.html?ie=). Legami ma taką ofertę dla posiadaczy Kundli: legimi.pl/kindle/

@sp6ina akurat chrome nie jest złe: aplikacja to ~200mb, dane użytkownika (u mnie) ~200 mb oraz pamięć podręczna ~300mb. Oczywiście te dwie ostatnie wartości są ściśle zależne od korzystania oraz ustawień użytkownika.

@sdebkowski @crusom myślę, że to raczej pokłosie korzystania z ogromnych, uniwersalnych frameworków do budowy nawet najprostszej wersji hello word. Za to pisze się - szybko i wygodnie, w końcu masz gotowe klocki do niemal wszystkiego. A użytkownik?Niech sobie kupi mocniejszy telefon :D

@jaczad to dopóki jest, to się nie przejmuj. Mnie stare skierowanie na 10 kwietnia "zniknęło" i dodatkowo w nocy przyszedł sms z informacją o anulowaniu - to wybrałem nowy termin. A fakt, burdel to mają pierwsza klasa.

@jaczad już pewnie odwołali. Jak wejdziesz na PZ tam masz skierowanie. W moim przypadku po prostu zniknęło zamiast niego pojawił się link pozwalający na wybranie nowego terminu. Więc jak w PZ w sekcji skierowania -> Skierowanie specjalistyczne i do szpitala masz "Skierowanie na szczepienie COVID-19" z wpisaną starą datą - znaczy, że nadal jest ważne. Inaczej będziesz miał linka do ustawienia nowego terminu w miejscu gdzie wcześniej było skierowanie. Stare skierowania w nocy anulowali.

@jaczad Możesz sobie sam przełożyć termin korzystając z profilu zaufanego chyba - ja się rejestrowałem jednak przez pz na pierwszy termin, rano tylko musiałem się zalogować i wybrać nowy termin wizyty.

@sp6ina @sp6ina wygląda tak pod: FF 87.0 ; G-chrome i chromium 89.0 @ Debian bullseye. Inne strony nie mają problemu z polskimi literkami.

@7 boosted

1 kwietnia, szczepienia i inne dyrdymały...

Przeraża mnie trochę podejście polskich polityków do wiarygodności swojej komunikacji. Przykład z wczoraj – pomyłkowe wcześniejsze zapisy dla grypy 40+. Ups, wpadka – ale prawdę mówiąc – zdarza się nawet najlepszym. Nikt nic na tym nie stracił (być może poza emocjonalną stratą rozkapryszonego dziecka któremu coś obiecano a potem nie dano). Można było powiedzieć przeprasza, błąd, awaria, pomyłka i sprawa załatwiona.
Zamiast tego mieliśmy polityków:
a) polityków którzy na doniesienie o problemie stwierdzają, że to prima – aprilisowy żart.
b) ministra który twierdzi, że wszystko jest w porządku i tak ma być, bo właśnie uruchamiany jest nowy program szczepień.
c) screeny z komunikacji wewnętrznej gdzie rozsyłana jest informacja o uruchomieniu szczepień dla grupy 70- (ale już nic o tym dla jakiej +).
d) profil zaufany, który działa i nie działa. Przy okazji też działa albo nie działa login.gov.pl który loguje nie tylko do profilu ale też np. do e-pitu i pewnie innych rzeczy. squeet.me/display/962c3e10-206

Show older
101010.pl

The social network of the future: No ads, no corporate surveillance, ethical design, and decentralization! Own your data with Mastodon!