Oho, wygląda na to, że w fedi mamy kolejną inbę.
Rozeszła się plotka, że twórca Masto i kilka innych osób związanych z projektem rozmawiało z Meta, a nawet podpisała jakiegoś NDA z nimi. I że to na pewno oznacza że albo Masto zostanie sprzedane Zuckerbergowi, albo też stanie się coś tam innego (w sumie to nie wiadomo co), ale na pewno będzie to coś złego dla fedi I już podnosi się raban, i już jest nawoływanie do podpisywania petycji anti-Meta, już jest zachęcanie by ludzie zgłaszali adminom swoich instancji, by jak tylko Meta zacznie korzystać z ActivityPub to od razu ich blokować, itp. itd.
A ponoć chodzi o to, że Meta się szykuje do tego, by wpiąć się właśnie do protokołu AP. Czy to dobrze czy źle to nie wiem. Ale z tego co mi wiadomo, to ten protokół jest otwarty i KAŻDY może się do niego wpiąć, nawet spółka Zucka. Pytanie tylko jak go wykorzystają i co dalej z tego wyniknie. Ale straszenie powtórką z historii mariażu Google z XMPP jest.
@PanNindyk wydaje mi sie, ze tutaj najgorszy jest nie fakt, ze Zuckerberg sie interesuje fedi (pogloski o tym byly od dawna i od dawna sa glosy, ze jak Meta sie pojawi w fedi to zeby sie od nich z automatu odciac) tylko to, ze jakis admin prowadzi rozmowy za NDA podczas gdy w FOSS wszystko powinno byc transparentne
@emill1984 Nie żebym bronił tu jakiejś korpo, ale wyobrażasz sobie jak Zuck rozmawia z kimś o nawet głupim wpięciu się do AP bez podpisania NDA?
@PanNindyk @emill1984 jako spółka publiczna nie mogą sobie na to pozwolić. Za dużo miejsca na spekulacje akcjami.
@realwaaagh @PanNindyk coz, oby faktycznie chodzilo tylko o to, a nie o jakies ciemne interesy dazace do pozyskania wladzy nad calym fediwersum ;)
@emill1984 @PanNindyk równie dobrze, FB może chcieć zatrudnić kolesia, aby wpiął FB do Fedi. Takie spółki mają NDA na wszystko, bo dowolną informacja można zmienić wartość akcji o miliony dolarów.
@miklo @emill1984 @realwaaagh @PanNindyk Czyli że defederacja od Meta to jednak dobry pomysł, nawet jeśli miałoby to się odbywać kosztem migracji? Widzę, że sporo adminów i moderatorów podpisało pakt o defederacji. Pewnie jest i wielu takich, którzy postanowili tego nie robić - np. mastodon.social. Wygląda na to, że czeka nas rozłam fediversum na dwie części - z Meta i bez niej. To, czego się najbardziej obawiam, to wykupienie przez Meta mastodon.social, największej "flagowej" instancji. To mogłoby wyjaśniać ten cały NDA. Ta informacja może nie być podana do wiadomości publicznej, że rejestrując się na domyślnej instancji w aplikacji Mastodon, rejestrujesz się tak naprawdę na Facebooku! (a raczej na kolejnym social media należącym do Meta). Genialny plan na zagarnięcie sporej części sieci.
@anedroid @miklo @emill1984 @PanNindyk nic nie wyjaśnia NDA. Spółka publiczna musi wszelkie negocjacje chować za NDA. Inaczej łamie prawo, bo zbytnio naraża akcjonariuszy na spadek wartości akcji.
@realwaaagh @miklo @emill1984 @PanNindyk NDA oznacza, że spółka ukrywa coś przed użytkownikami. Z dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć, coś potencjalnie szkodliwego i niebezpiecznego, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę reputację Facebooka pod względem respektowania praw użytkowników i ogólnych zasad etyki. Swoją drogą, jakie negocjacje?! Nikt nie musi nikogo prosić o pozwolenie na uruchomienie własnej instancji fediversum - to jeden z key featurów decentralizacji. Więc albo zarząd Facebooka wykazuje się aż taką ignorancją, albo razem z mastodon.social coś knują. Gdyby nie mieli złych zamiarów, nie chowaliby się za NDA. A co do narażania akcjonariuszy na ryzyko, sądzę iż właśnie przez brak transparentności jeszcze bardziej podważają zaufanie użytkowników, od lat wyrabiają sobie złą reputację, a więc także ryzykują spadkiem akcji.
@anedroid @realwaaagh @miklo @emill1984 Ale czemu to nieszczęsne NDA jest tak demonizowane? Ja rozumiem, że to firma Zucka, no ale c'mon - nie dajmy się zwariować i nie przesadzajmy w drugą stronę. Sam w pewnym momencie pracowałem dla dużej korpo, która była notowana na giełdzie. I kiedy przyszło, że zleciliśmy zewnętrznej firmie przygotowanie apki, to też ta druga strona musiała podpisać NDA. I jakoś nikt nie robił z tego problemu.
@PanNindyk @realwaaagh @miklo @emill1984 Gdzie według ciebie leży granica zdrowego rozsądku? Na ile ufasz Meta? Może nie słyszałeś dość wielu skandali żeby stracić do nich resztki domniemania niewinności?
Zauważ, że Meta próbuje wkroczyć do OTWARTEJ SIECI. Developerzy closed-source są przyzwyczajeni do NDA, dla nich to jest codzienność, nikt się nie dziwi, nie robi problemów. Ale tutaj ścierają się ze sobą dwa skrajnie różne sposoby myślenia. Tutaj NDA nie jest mile widziane, ponieważ występuje przeciwko idei i kulturze otwartości na której zbudowana jest ta społeczność. Jakbyś się czuł, gdybyś zaprosił do siebie gości, a oni narzucaliby tobie, gospodarzowi, własne zasady zamiast samemu się dostosować? Co byśmy pomyśleli o polityku, który wyjeżdża do Anglii i każe wszystkim jeździć prawą stroną? To normalne i zrozumiałe, że jesteśmy oburzeni. Nie dziwię się natomiast, że ty tego nie rozumiesz, skoro jak wynika z twojej wypowiedzi, pracowałeś w korpo i jak widać przesiąkłeś biznesowym myśleniem?
Mam nadzieję, że pomogłem.
@anedroid @realwaaagh @miklo @emill1984 Być oburzonym to jedno. Ale sianie paniki, dezinformacja i kilka innych toksycznych zachowań to już przegięcie w drugą stronę. To raz. A dwa - idąc tym tokiem rozumowania to znaczy, że będąc tutaj *muszę* myśleć tak jak Ty, bo inaczej jestem tu niemile widziany? Aha, dobrze wiedzieć...
@PanNindyk @realwaaagh @miklo @emill1984 Na fediverse wszyscy są mile widziani, ale muszą przestrzegać pewnych zasad aby wszystkim dobrze się żyło. Poza oczywistymi kwestiami jak przestrzeganie regulaminu swojego serwera (chyba że hostujesz własny serwer, wtedy ty sam ustalasz zasady), fediverse jest mocno związany z kulturą FLOSS. Ta społeczność składa się niemal wyłącznie z osób szukającej wolności cyfrowej. Wielu z nas doznało prześladowań i dyskryminacji ze strony wielkich korporacji lub widziało jak inni padali ich ofiarą. Razem związaliśmy się i stworzyliśmy oddolny ruch - naszą cyfrową ojczyznę. Miejsce, gdzie nikt nie jest dyskryminowany, nawet jeśli myśli inaczej. Jeśli źle czuje się w jednym miejscu, może pójść gdzie indziej bez zrywania znajomości. Idea decentralizacji jest wpisana w sam protokół ActivityPub, który łączy nasze wysepki w jedną całość niebędącą kontrolowaną przez nikogo. Większość z nas nie chce tutaj korpo, ponieważ ono odbierało nam wolność, lekceważyło nasze prawa, sprzedawało nasze dane osobowe i robiło wiele innych paskudnych rzeczy. To jedyny w swoim rodzaju projekt, którego ludzie się trzymają z uwagi na wartości i społeczność, a nie wygodę której zawsze mieliśmy pod dostatkiem gdy tylko robiliśmy to, co oni nam każą. To wielki sukces. I oto znów pojawia się nasz dawny wróg. Jakie ma wobec nas zamiary? Trudno jest nam uwierzyć, że się zmienił, dlatego jesteśmy tak bardzo ostrożni.
@anedroid @realwaaagh @miklo @emill1984 I ja to rozumiem. I, jak pisałem w innym wątku, nie mam nic przeciwko troski innych o fedi, o (jak to ładnie nazwałeś) swój fragment cyfrowej ojczyzny. Jedyne do czego piję to miejscami irracjonalne, bardzo wrogie i toksyczne zachowanie, które w takiej sytuacji tylko może pogorszyć sprawę, niż w czymś pomóc. Mimo wszystko uważam, że trzeba podejść do tematu na spokojnie, postarać się pozbyć negatywnych emocji, by móc rozwiązać problem tak, byśmy my, świadomi użytkownicy fedi, byli zadowoleni.
@PanNindyk @realwaaagh @miklo @emill1984 Ok. Ja nie jestem wobec ciebie wrogo nastawiony, próbuję ci tylko wytłumaczyć kwestie, które dla większości z nas są oczywiste. Bo że Facebook czy Google prawie zawsze stawiają sobie za cel zarobić jak najwięcej bez względu na dobro innych a nawet zgodność z prawem (co prędzej czy później wychodzi na wierzch), wie każdy przeciętny użytkownik fedi. Nie zawsze jest od początku jasne jakie zastosują środki ani jakie będą konsekwencje ich działań, ale gdy się pojawią, może być już za późno na obronę. Wtedy to już będzie można tylko narzekać. To nie sianie paniki, dezinformacji ani bezpodstawnych plotek, lecz próba przewidzenia co ten Facebook zamierza zrobić, dlaczego chce się włączyć do fediversum, dlaczego dyskusję o tym ukrywa za NDA. Zobacz przykład Gmaila: tego serwera email nie da się zdefederować, jest zbyt duży. Ten, kto to zrobi, odetnie od siebie znaczną część użytkowników. W życiu widziałem tylko jeden przypadek gdy ktoś zdecydował się na opcję nuklearną - w celu zatrzymania fali spamu z domeny gmail.com. Wyobrażasz sobie serwer email, z którego nie można odbierać wiadomości z Gmaila? Kto go będzie używał? Skoro ta sytuacja zdarzyła się już wcześniej, możemy zgadywać, że coś podobnego może się zadziać gdy do sieci składającej się z kilku milionów kont podepnie się jeden serwer liczący ~3 mld (nie wiem ilu jest użytkowników Facebooka). Wiemy również z przykładu mastodon.social, że duże serwery trudno jest skutecznie moderować, a także że Facebooka nie interesuje dobra moderacja, tylko powiększanie zasobu swojego portfela i bazy użytkowników. Biorąc pod uwagę powyższe, można ze sporym prawdopodobieństwem stwierdzić, że dołączenie Mety do fediversum spowoduje zalew spamu i masowe defederacje (niektórzy administratorzy nawet postanowili sobie natychmiast zablokować Metę gdy tylko pojawi się jej instancja). Inni zauważyli podobieństwo do sytuacji z XMPP i jak otwarty i interoperacyjny standard został zastąpiony grodzonymi komunikatorami. Ja spostrzegłem, że podobnie jak w sieci www, im bardziej skomplikowany standard, tym trudniej o konkurencję - być może zagrożenie przyjdzie z tej strony. Jak widzisz, problem jest złożony i warto o nim rozmawiać. Nie wiem gdzie tutaj widzisz sianie paniki czy dezinformacji (tej raczej na Facebooku jest pod dostatkiem), przypuszczam że może po prostu brakuje ci doświadczenia w tych sprawach. Być może za mało czasu spędziłeś na fedi aby nas lepiej poznać. Pracowałeś w korpo i mówisz tak jak inne osoby z tego środowiska. I powtórzę jeszcze raz: ja nie jestem do ciebie wrogo nastawiony. Nikt nie jest. Nie zakładam twoich złych intencji. Gdyby było inaczej, powiedziałbym, że na pewno przyszedłeś tutaj żeby podważać nasze wartości, uśpić czujność. Co do negatywnych emocji, trudno jest myśleć o Meta bez nich, ponieważ wyzwala je prawie wszystko co robią. To Meta jest naszym prawdziwym wrogiem. Jest nim kapitalizm nadzoru. Dlatego razem dążymy do wyciągnięcia ludzi stamtąd.
@anedroid @realwaaagh @miklo @emill1984 Wiesz co? Zgadzam się ze wszystkim co powyżej napisałeś, naprawdę.
A moje wspomnienie o szerzeniu paniki i dezinformacji wynikało z tego, co czytałem u innych - co poniektórzy byli gotowi już iść z pochodniami i widłami na... w sumie to sam nie wiem... Admina swojej instancji, bo nie powiedział kategorycznie, że nie odetnie się od serwera Mety? Albo wysuwanie gróźb karalnych do osób, które napisały że nie będą się od nich odcinać. Uważasz, że takie zachowanie jest okej? I w jakim świetle stawia użytkowników fedi? Bo trzeba pamiętać, że prędzej do mainstreamu trafią właśnie takie marginalne historie niż to, że użytkownicy fedi podjęli po długiej dyskusji wewnątrz własnych instancji decyzję o odcięciu się od serwerów Mety.
Jestem świadomy tego jakie zagrożenie może przynieść ze sobą wejście Mety w tutejszy świat. Ale z drugiej strony nie chcę też, żeby tutejsza społeczność pokazała się z tej gorszej strony, od której co poniektórzy sami pouciekali. Dlatego wolałbym, by dyskusje o tym były bardziej wyważone i na tyle na ile się da pozbawione negatywnych emocji. Żeby pokazać innym, że mamy tu świadomą, mądrą i kulturalną społeczność.
@PanNindyk @realwaaagh @miklo @emill1984 Hmm, w takim razie ja nie widziałem tych gróźb karalnych, nie zaglądałem zbytnio poza ten wątek. I szczerze powiedziawszy jestem w szoku, to zupełnie niepodobne do fedi, raczej do Twittera. I masz rację: to stawia nas w bardzo złym świetle. Ktoś na grupie patronów ICD stwierdził, że może właśnie TEN efekt chciała uzyskać Meta. Może tak naprawdę za NDA gadane było o pierdołach, a zamierzony skutek jest taki, żeby nas podzielić i poróżnić.
Na swoim blogu miesiąc temu przy okazji afery z mastodon.social wyraziłem swoje stanowisko za defederacją od domyślnej instancji i przeciwko defederacji od Facebooka, Twittera lub innych korpo-mediów (gdyby te kiedykolwiek dołączyły do sieci), aby nie uniemożliwiać ich użytkownikom przepłynięcie na inne instancje. Wspomniałem też o dyrektywie DSA, która gdy wejdzie w życie, właściciele tych platform mogą zostać zmuszeni do zapewnienia interoperacyjności i otworzenia swoich ogródków (tak jak RODO nałożyło na administratorów pewne obowiązki) - ta może być jedną z możliwych przyczyn dołączenia do fedi. EEE też może nią być.
Chociaż większości z nas zależy na tym, aby jak fediverse stał się domyślną metodą funkcjonowania social mediów, warto zauważyć, że stworzyliśmy nasz mały świat między innymi po to, aby odciąć się od korporacji, algorytmów, reklam, klikalnych mało wartościowych treści, trolli, gdzie kulturalni ludzie rozmawiają ze sobą w kulturalny sposób. Przez cały czas stawialiśmy opór korporacjom, a teraz nadszedł moment krytyczny, który zadecyduje o naszej przyszłości. Brak defederacji od Mety nie oznacza akceptacji ich polityki, jednakże biorąc pod uwagę obawy o masowy zalew spamu, przeciążenie serwerów i inne niedogodności, sądzę że dobrą strategią może być, jeżeli część serwerów pozostanie w łączności z Metą, a część się od niej odłączy, ale nie od tych serwerów. W ten sposób będzie możliwa migracja, a zarówno osoby, które chcą mieć czystą przestrzeń wolną od korpo, jak i te, które wolą pozostać w łączności ze znajomymi z Facebooka, będą mogły wybrać dla siebie odpowiedni serwer. Natomiast narzucanie tego komukolwiek (a tym bardziej wygrażanie pięścią) to zdecydowanie zły pomysł. Wszystko też zależy od technicznych szczegółów działania defederacji, których ja osobiście nie znam - czy działa ona tak samo na Mastodonie jak na innych platformach, czy jest arbitralna (tak by sugerowała nazwa) oraz jaki jest jej zakres działania. Uważam za mało prawdopodobne, żeby wszyscy administratorzy jednomyślnie zbanowali Metę lub wstrzymali się, tylko żeby jedni nie banowali tych, którzy zrobili nie po ich myśli z czystej złości. Administrator musi być bezstronny i nie wykorzystywać danych mu narzędzi moderacji do egzekwowania własnych poglądów politycznych nieujętych w regulaminie bądź których nie podziela zdecydowana większość użytkowników instancji.
@anedroid @realwaaagh @miklo @emill1984 Też byłem zaskoczony tymi groźbami. A wspomniałem o tym tutaj:
https://wspanialy.eu/@PanNindyk/110572384561461609
Co do reszty co napisałeś to
@realwaaagh @PanNindyk @emill1984 to ich problem, nie nasz. Fedi nie powinna dawać się w takie gierki wikłać, i tyle.