No, to jestem po pierwszej dawce szczepionki. Siedzę i czytam o objawach ubocznych i tylko się zastanawiam, jak szybko się pojawiają.

Pierwszym objawem, i to takim, który wystąpił godzinę przed szczepieniem, jest skleroza. Zapomniałem ładowarki do laptopa. A jutro od 13:30 zajęcia, trzeba się będzie przejechać i szukać, gdzie zostawiłem.

Jakby co, powiem studentom, że dostałęm wysokiej gorączki, biegunki i wymiotów, bo to lepiej brzmi niż "zajęcia się nie odbyły, bo wasz prowadzący jest sierotą i zgubił ładowarki do laptopa, gdzie ma wszystkie hasła i certyfikaty"

I dla kontrastu po krindżowym Velocipastorze coś, co mi inny kolega-pisarz podrzucił. Kolega uwielbia retro, neony, filmy video z lat 80tych i muzykę retrowave. Strasznie mnie nią katował, aż wreszcie niektóre kawałki zaczęły mi wchodzić, między innymi ten:

youtube.com/watch?v=er416Ad3R1

No dobrze, to z cyklu "krindżowe filmy" - zapowiedź tak głupia, że film musi być tak głupi, że chyba kiedyś go obejrzę. Wygląda na to, że to coś w rodzaju "bułgarskiego pościkku".

CONTENT WARNING: Tak głupiej i nędznej zapowiedzi dawno nie widzieliście. Jak was nie śmieszy już sam tytuł (VELOCIPASTOR) to _nie klikajcie_

youtube.com/watch?v=l8-cCnDDri

Ciekawa rzecz - na innej grupie ktoś wyznał, że podobała mu się Piekara i prosi o polecajki. Z miejsca poleciały złośliwości, że pewnie kocha disco polo i dłubie w nosie. Zastanawiam się, skąd nagle taki przypływ skojarzeń, że skoro ktoś lubi rozrywkę, zgódźmy się, nie najwyższych lotów, to od razu znaczy, że lubi _tylko i wyłącznie_ tego rodzaju rozrywkę?

Jak można nazwać powieść "Tokarka niebios" i jeszcze być przekonanym, że to super tytuł? No jak?

"Lathe of heaven" czyli "Jesteśmy snem" Ursuli Le Guin należy według mnie do jej najlepszych dzieł. To zarazem najbardziej "dickowska"powieść tej autorki, zdecydowanie odmienna klimatem od innych książek spod jej ręki.

radomirdarmila.pl/2021/02/26/t

No to mam wyznaczony termin na szczepienie Astrą Zenka. Jeżeli przestanę się odzywać w przyszłym tygodniu, to znaczy, że wszczepiony chip jest niekompatybilny z mastodonem - lub, ewentualnie, że diabli mnie wzięli.

No dobrze, psioczyłem na fejsbuka, a teraz będzie do fejsbuka link. Interesująca sytuacja: wydawnictwo stwierdza, że nie wyda książki. Nic w tym dziwnego, gdyby nie to, że wydawnictwo podpisało umowę, książka przeszła redakcję, korektę, otrzymała okładkę i była już miesiąc od premiery. Każdy, kto ma jakiekolwiek pojęcie o procesie wydawniczym wie w takim razie, że na reakcję było czasu mnóstwo.

To znaczy: wydawnictwo spokojnie miało prawo odrzucić powieść pod dowolnym pretekstem i w tym niczego złego nie ma. Natomiast w tym, że blokuje się de facto powieść autorki na pewnie z rok czasu, a potem nagle autorka dowiaduje się, że recenzenci, redaktorzy itd są za zatrzymaniem premiery.. Tak, w tym można już doszukać się sytuacji co najmniej dziwnej. Zachowanie wobec autorki wybitnie nie w porządku.

facebook.com/alexmroczkowska/p

Ludobójstwo nie jest wynalazkiem Europejczyków: przykład eksterminacji Dżungarów przez imperialne Chiny.

razib.substack.com/p/made-in-c

Facebook od dawna mnie molestuje, bym stworzył reklamę, promował stronę, promował posty. Stwierdziłem, że skoro zaczęła się przedsprzedaż, a do fizycznego opuszczenia książek przez drukarnię zostało mniej niż dwa tygodnie, to może wykażę się aktywnością jako autor i może stworzę najtańszą reklamę na facebooku. FB pobrał złotóweczkę za weryfikację karty, pozwolił reklamę stworzyć, wysłał mi email z gratulacjami i kazał czekać.

Czekać.

Czekać.

Dzisiaj, wkurzony, że tak długo to trwa, wszedłem na stronę pomocy i tam wyskoczył mi popup, że moje konto reklamowe zostało zablokowane. WTF? Za co? Wchodzę w kartę "Zweryfikuj konto", wybieram opcję "podajcie mi, k*, powód" - dostaję odpowiedź, że żadnego konta nie mam.

Wkurzony wertuję dokumentację, pomoc, nic. Wchodzę na Facebook dla biznesu, tam zgłasza się radosny bot. Czym mogę pomóc, Radomirze? Klikam opcję, odpowiada: sprawdź skrzynkę pocztową. Sprawdziłem już, nic nie przyszło.

- Czy pomogłem rozwiązać sprawę? - pyta bot radośnie.

- Nie.

- To w czym mogę pomóc, Radomirze?

- Account disabled.

- Sprawdź skrzynkę pocztową. Czy pomogłem rozwiązać sprawę, Radomirze?

- NIE

- To w czym mogę pomóc, Ra...

- REPORT AN ISSUE

- Wybierz obszar

- Reklamy

- Sprawdź skrzynkę pocztową. Czy pomogłem rozwiązać sprawę?

- NIE. K*A, NIE, TY @#*@ @#@!!$#%

No dobrze, uspokoiłem się, zapytałem wydawcy. Wydawca zasugerował, bym sprawdził jakąś opcję, której istnienia nawet nie byłem świadomy.

I tam dalej nie wiem, o co chodzi, po za tym, że jeżeli w ciągu 30 dni nie zweryfikuję konta, to mi zablokują na trwałe możliwość reklamowania. Oczywiście nie podają, czy to z tego powodu zablokowano konto reklamowe. Wykryto "nietypową działalność" i tyle. Na czym polega? Nie wiadomo.

A na czym polega weryfikacja? Podaj numer telefonu, zrób skan dowodu, prześlij odcisk linii papilarnych i zdjęcie na golasa z rybą na głowie.

Podsumowując, niech się już to fediverse rozwinie i zdominuje świat, bo mnie FB doprowadza do białej gorączki.

Listopad roku 1988 - miałem wtedy dwanaście lat i kupowałem Fantastykę już w miarę regularnie.

W tym numerze okropna okładka do dość przeciętnej zawartości. Ciekawostką dla mnie było jedno z pierwszych polskich opowiadań fantasy, całkiem niezłe - spod ręki autora, który zamilkł później na 22 lata. Oprócz tego David Brin z "Kryształowymi sferami", Karl Michael Armer z "Tubylcami z betonowej dżungli", a w Galerii: niesamowite dzieła Gigera.

radomirdarmila.pl/2021/02/24/f

Ha, koleżanki-pisarki (ale raczej od literatury obyczajowej) przekonują mnie, żebym zainwestował w profesjonalną sesję wizerunkową.

Trochę mnie to przeraża. Musiałbym się ogolić, uczesać, a nawet - le gasp! - ubrać coś innego niż wymiętolony sweterek.

Efekt zabawy w colabie :D Wyszło znacznie gorzej, niż sądziłem :D

Nie ma to jak prowadzić zajęcia "hybrydowe" (połowa studentów zdalnie, połowa w alboratorium), przy czym nikt nie ma pojęcia, jak to dokładnie ma wyglądać. Jak rozumiem, połowa grupy ma przez webcam oglądać, jak tłumaczę pozostałym i biegam między komputerami 😕

Przez jakiś czas będę Was wszystkich męczył linkami nt debiutu, ale mam nadzieję, że wybaczycie - w końcu nie codziennie człowiek debiutuje :D

youtube.com/watch?v=CpKChozFny

Jeszcze dla wyjaśnienia - fizycznie książka będzie w połowie marca, wydawnictwo IX tak już ma, że najpierw rusza przedsprzedaż (twarda oprawa+jakieś drobiazgi+taniej) a dopiero potem sprzedaż zwykła.

Show thread

Dzisiaj zaczyna się przedsprzedaż mojej debiutanckiej powieści w wydawnictwie IX. Przy okazji, kilka słów o samym wydawnictwie: jest młode, ale rozwija się bardzo prężnie. Jedna z ich powieści - "Zimne światło gwiazd" Bartosza Biedrzyckiego - znalazło się w zestawieniu dziesiątki najlepszych dzieł fantastycznych roku 2020 przygotowanych przez Marcina Zwierzchowskiego dla tygodnika "Polityka". Marcin Zwierzchowski bardzo pozytywnie także zrecenzował "Podarować niebo" Romka Pawlaka.

Jeżeli odwiedzicie ich stronę: wydawnictwoix.pl/ to przy okazji może będziecie chcieć zamówić inne książki, nawet jeżeli mojej nie będziecie chcieli. Dzisiaj zaczyna się także przedsprzedaż np. antologii słowiańskiego horroru "Żertwa" oraz fantasy pana Czyżewskiego. Można zamówić horrory Wojciecha Guni, antologię horroru kobiecych autorek
"Zabawki", a nawet Lovecrafta :D

Jeżeli chodzi zaś o moją powieść - to takie czytadło fantasy z zaskakującym dla wielu czytelników/czytelniczek zakończeniem. Czy będzie się wam podobać? Nie wiem. Pewnie nie kojarzycie mojego pseudonimu, ale może kojarzycie któreś z moich opowiadań: "Imago", "Przynoszę wam pokój", "Trzy do dwóch dla Nowogóry" (publikowane w Fantastyce) albo "Struny umarłych", "Czarbrończyni" publikowane na sieci.

facebook.com/wydawnictwoix/pos

Numer starej Fantastyki z września 1988 ma słabą okładkę i zawartość raczej poniżej przeciętnej. Mało fantastyczna historia Kim Stanley o hiszpańskiej Wielkiej Armadzie, staroć Ambrose'a Pierce, rosyjska humoreska i nieco mizoginistyczne Przekleństwo (napisane przez kobietę). W środku nieco o RPGach (tych prawdziwych, nie komputerowych).

radomirdarmila.pl/2021/02/17/f

Coraz bliżej wielka Strasznie się to wszystko odwleka, niestety.

Fantastyka z lutego 1988 prezentuje się całkiem w porządku. Na okładce grafika Andrzeja Brzezickiego, a w środku: "Twardy gliniarz" Millera, "Na statku" Weinera, "Opus na trzy pociski" Zimniaka - trzy dobre opowiadania. Oprócz tego przejmujący wywiad z Zajdlem, niedługo przed jego śmiercią, oraz przepychanki w środowisku fanów.

A w galerii: też Miller, ale inny :D

radomirdarmila.pl/2021/02/10/f

Show older
101010.pl

The social network of the future: No ads, no corporate surveillance, ethical design, and decentralization! Own your data with Mastodon!