Follow

Ludzie!
Co wy piszecie o tych szczepionkach, jakby to było coś normalnego? Jeżeli ktoś umarł z towarzyszeniem wirusa, to trudno, nie dbał o odporność, nikt tu nie jest winny (ew. ten, co wypuścił wirusa, ale żadne śledztwo się nie toczy). Ale jeśli ktoś został poddany sczepieniu i został uszkodzony, to odpowiedzialność spływa na wszystkich kretynów, którzy go do tego zachęcali używając technik manipulacji, no i producent. A tu się okazuje, że nikt nie jest prawnie odpowiedzialny! PATOLOGIA. Już samo to wystarczy, żeby skreślić całe przesięwzięcie! Już kilkadziesiąt osób umarło po podaniu szczepioki, nie wiem ilu zostało uszkodzonych. Gdzie są te infomacje w mediach i przychodniach? Nie potraficie rozpoznać osoby rzetelnej od malutkiego człowieczka z ministerstwa, który jest zbyt przestraszony o swoją posadę, żeby myśleć? Skąd czerpiecie informacje? Sprawa śmierdzi na kilometr, a tutaj wszyscy piszą, jakby się nic złego nie działo ze szczepionkami.

· · Web · 3 · 1 · 1

@niecoinny Każdy lek niesie ze sobą ryzyko. Szczepionki nie są żadną magią. Wypisywanie wiadomości w tonie sensacji świadczy raczej o mały zrozumieniem czegokolwiek, i braku rzetelności. Następnym razem proponuję raczej "pomorsować" w przeręblu niż łapać się za klawiaturę. Przynajmniej odporność skoczy...

@copyme
To zależy od tego jakie masz standardy. Jeśli standardy obierasz niskie - obecny sposób "sprzedaży" prepartu szczepionkowego masom możesz uznać za normalny. Jeśli standardy masz wyższe - to jest skandal! Nie ma rzetelności w komunikacie publicznym dot.szczepionek (i każdym innym). Jeśli wyrażasz na to zgodę, stajesz się współodpowiedzialny! Nawet prawnie masz teroretycznie obowiązdek zgłosić wiedzę o potencjalnych "niedopatrzeniach" prokuraturze, czy innym organom. Teoretycznie, jeśli milczysz, popełniasz przestępstwo. I to wszystko w sytuacji, w której mamy najprawdopodobniej protokoły leczenia, które są o wiele bardziej obiecujące niż jakakolwiek szczepionka. Protokoły zamilczane, bo na leki stosowane w tych protokołach nie ma patentów. Nikt nie zarobi. Ponoć nie było ANI JEDNEJ komisji specjalistycznej w sprawie wykorzystania obecnie znanych leków w leczniu chorych na ten niby covid. No w końcu teraz coś już jest. No i wnioski - są leki! Niedrogie. W oparciu o badania w dużej ilości. Ale wszystko przemilczane. To wszystko skandal.

@niecoinny @copyme

Ale o co chodzi? Nikt nie może mieć przecież wątpliwości. Pierwszy etap badania szczepionek Pfizera zakończy się wg. Pfizera w grudniu po południu (11 grudnia 2022) wić jest to po prostu etap badania. Faza pierwsza dotyczy zazwyczaj bezpieczeństwa i czy w ogóle szczepionka działa. Jak na razie wiemy, że nie wolno jej podawać osobom starszym (a na pewno nie drugiej dawki) i że całkiem skutecznie działa na testy PCR (nie badano w ogóle zachorowalności a tylko testowano). Masz 2 dokumenty samego Pfizera, publicznie dostępne w sieci. Jak się skończy pierwszy etap to będzie można mówić czy ochotnicy (bo przecież przyjmowanie szczepionki jest dobrowolne, a rząd umywa ręce od odpowiedzialności) będą zdrowsi. Dziwne tylko, że tym ochotnikom nikt nie płaci, ale widocznie nie trzeba.

@pronto @copyme
Ja nie mam problemów z tym, żeby ktoś uczestniczył w testach. Problem zaczyna się, gdy testy nie są nazywane wyraźnie testami, a ludzie ukrywają wiedzę o ryzyku i składzie produktu testowanego. I jeszcze straszą, że jak się nie poddasz, to ucierpisz na tym. Paranoja.

@niecoinny @copyme
A bo to testy globalne ;-)

Ale zobacz tak samo działa GMO. Zalecenia mówią, trzeba monitorować by rośliny nie uciekły z upraw. Uprawy maja być sadzone w kratkę z normalnymi uprawami itp. ktoś tego przestrzega? Ostatnio liczono jak daleko uprawy gmo uciekają. Dziesiątki kilometrów w ciągu roku ;D
Nikt sie tym nie przejmuje (swoją drogą bardzo polecam starenki filmik o gmo na atvn akademicka telewizja, 2h w plecy ale strasznie dużo ciekawych przykładów, najlepszy ten z rybkami GMO w akwarium)

a co do szczepionki to masz tu linki youtube.com/watch?v=m61CNfqZrL
Czytaj i nie bądz zniesmaczony. Dużo medycznych danych ujawniła tez sama komunistyczna EU bo kazała upublicznić dokumentację. Oczywiście tylko tyle ile jej dali, ale w usa czy uk nie ujawnili tyle.

Generalnie wygląda na to, że sam pomysł nie jest zły. Nie wiemy niestety co jest w środku, albo co organizm z tego zrobi. mRNA to nie jest książka jak DNA. To raczej puzzle

@pronto @niecoinny @copyme

Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze.
Niestety świat już doszedł do tego stadium że w większości jednostka się nie liczy... liczy się statystyka i jaki zysk a jaką stratę może wywołać działanie X.

Jeżeli firma farmaceutyczna ma świadomość żę lek wywoła śmierć u 5% ludzi i wypłaci odszkodowania w wysokości 100mld $ ale z drugiej strony wie że zarobi na czysto z tej inwestycji 800mld$ to się nie zastanawia i poświęca 5% ludzi.

I wiem że ktoś od razu napiszę że jednak przez to nie umrze więcej ludzi... ale mówimy tu o przypadkach zatajania niektórych danych. Niestety dla firm farmaceutycznych wypisanie skutków ubocznych jakby sprawiało że umywają od tego ręce...

@copyme
Nie każdy lek niesie ryzyko. Są substancje (głównie naturalne), które wg badań nie niosą żadnego ryzyka, tylko benefity. Jak np. pasta miso (przydatna np. w chorobie popromiennej). Witaminy często nie są toksyczne. W mainstreamowej telewizji amerykańskiej podawano, jak conajmniej dwóch doktorów poddało się wlewom z askorbinianu sodu, a byli w stadium respiratorowym. Podawno, że z tego stadium nie przeżywa 80% ludzi. Obaj wydobrzeli.

Prawda jest taka, że 99,9% osób nie wie jak działają szczepionki Pfizera, włączając w to znaczną część lekarzy. Nie wiedzą, że szczepionka została opracowana na bazie sposobu replikacji mRNA, który normalnie zachodzi u adenowirusów, a nie koronawirusów, mimo, że zmusza rybosomy do produkcji bialka S takiego jak u koronawirusów. Z resztą tam jest kilka innych hacków, które normalnie w naturze nie występują takich, jak podmiana urydyny na metylopseudourydynę, inne kodony końcowe itd.

@niecoinny Nikt Cię przecież nie zmusza do szczepień. Nie szczep się i tyle, skoro masz wątpliwości - proste :)

@robert_wolniak Dziękuję ci, że otrzymałem od ciebie takie prawo. Skorzystam na pewno. Tylko dlaczego tak mało ludzi jest w stanie takie prawo komuś zaoferować? W telewizji nikt nie ma wątpliwości. Może dlatego, że nie ma odpowiedzialności. Jestem za wolnością, ale też za jednostkową odpowiedzialnością. Kłamcy jak narazie kłamią sobie w najlepsze. Ukrywają, mataczą, zaciemniają. I bezargumentowo szykanują. Kiedy skończą i zostaną pociągnięci do odpowiedzialności?

@niecoinny Nie ode mnie. Takie jest prawo, że szczepienia nie są obowiązkowe i nie będą obowiązkowe (partia rządząca do najbystrzejszych ludzi nie należy, ale nie stać ich na więcej PRowych fakapów, więc wątpię by takowe miało być).

Ja mam zamiar się zaszczepić najszybciej jak to możliwe zgodnie z zaleceniami WHO i na pewno będę każdego zachęcał by chociaż przemyślał dobrze tę decyzję. Ale jako człowiek o liberalnych poglądach uważam, że prawo wyboru jest i każdy ma wolną rękę. Ba: ja zamierzam się zaszczepić tym chętniej właśnie dlatego że... nie jestem do tego przymuszany :) Szczepienie jest przywilejem, nie obowiązkiem.

Co do tych wszystkich teorii to bez dowodów lub bibliografii naukowej jestem sceptycznie nastawiony do wszelakich wypowiedzi ludzi, którzy z reguły nie mają nawet żadnych dowodów na poparcie swoich tez. Mam lepsze rzeczy do roboty niż doszukiwania się wszędzie spisków i noszenia foliowych czapeczek.

@robert_wolniak Swego czasu poświęciłem czas, żeby przejrzeć dane dot. tego jak parszywe są niektóre firmy/politycy i naukowcy. Raczej jest bardzo źle. Warto takie rzeczy wiedzieć. Zawsze istnieli ludzie, którzy nie cofną się przed niczym. Spiski nigdy się nie skończyły. Udawanie, że wszystko jest w porządku, ludzie są słowni, nie kłamią i niczego nie ukrywają jest może milsze na krótką metę, ale raczej tragiczne w konsekwencjach. Ukrywa się rzeczy tak ważne, że nie uwierzysz. W zasadzie wszystko, co ważne jest zamilczane i wyśmiewane. Wszystko to, co publicznie dostępne jest niskiej jakości. Naukowców, którzych interesuje prawda jest niewielu. Większość interesuje tylko utrzymanie dopływu pieniędzy i nienarażanie się na lincz społeczny. Ludzi, którzy dowiedzieli się czegoś smutnego o stanie nauki, czy o negatywnym wpływie substancji/technologii się wyśmiewa i nawet czasami pozbawia pracy. Nikt nawet nie chce przemyśleć, czy mamy do czynienia z jakimś problemem. Lepiej zamieść pod dywan i naprodukować badań, które poddadzą wszystko w wątpliwość. Wszystko odbywa się bez dyskusji. Jakby wszyscy byli w panice. W takim strachu nic się nie może normalnie rozwijać. Sama zasada, że większość naukowców coś ustala jest błędna w zarodku. Większość jest zawsze mniej inteligentna od kilku geniuszów. Gdy ktoś mówi coś trochę innego - zaraz się go wyśmiewa. To geniusze mówią zawsze coś innego niż mainstream! Sam próbowałem naświetlić i naprawić kilka problemów, o których się dowiedziałem i przestudiowałem dane. Nic. Nawet rozpocząć dyskusji nie można, nie mówiąc już o zmianie czegokolwiek. W takim społeczeństwie muszą dziać się tragedie na porządku dziennym. I najprawdopodobniej się dzieją. Bo nikt nie chce nawet słyszeć o problemach i sposobach poprawienia sytuacji. Psychologia tu się kłania! Naukowcy to ludzie, nie wiedzą w większości nic o emocjach i o tym jak mocno wpływają na nasze wybory/myśli i zachowania. Manipulacja opiera się przede wszystkim na grze emocjalmi, a prawie nikt nie wie, jak głęboko to sięga.

@niecoinny Poproszę w takim razie o dane, które przestudiowałeś.

To jedno, drugie: problemach? Jakich problemach? To nie jest jakaś wiedza tajemna, że w każdej grupie znajdą się osoby o wątpliwych kompetencjach, reputacji i metodach (w polityce nawet zdecydowana większość). Ale czy cokolwiek zmieni w tej sytuacji gadanie w stylu "przebudźcie się! firmy Was oszukują"? Pewnie, że nie! :D

Masz, jak to Ty nazwałeś, "parszywego" polityka? W trakcie głosowania zagłosuj na kogoś innego.
Masz "parszywe" firmy? Też zagłosuj, ale swoim portfelem - firmom zależy na pieniądzach tylko i wyłącznie.
Masz parszywych naukowców? Prawdziwy naukowiec będzie otwarty na dyskusję, ale ta musi być oparta na źródłach naukowych, które zostały opracowane przy pomocy konkretnych metod badawczych. Ale i w tym przypadku nie ma mowy o jedności poglądów w środowisku naukowych :)

@robert_wolniak @niecoinny Firmom (szczególnie opanowanym przez lewackie idee) nie zależy tylko na pieniądzach, dlatego zawsze twierdzę, że lewaków i ich poglądy zweryfikuje rynek i rzeczywistość. Patrz Twitter - 5 mld dolarów w dół za zablokowanie konta Trumpa ;)

@robert_wolniak Parszywość firm i polityków nie polega na tym, że otwarcie robią to, co robią i można na nich głosować/nie głosować. Parszywość polega na, upraszczając, zawodzeniu, przykrywaniu, sianiu chaosu i unikaniu otwartej, wysokojakościowej dyskusji na temat swoich działań. Nie mam nigdy problemu, gdy ktoś robi może i straszną rzecz, ale jest szczery i proponuje to ludziom bez skąpienia pełnych informacji na temat znanych i domniemanych potencjalnych skutków, nie nie przymusza wszystkich do tego swojego procederu. Takiemu nawet przyklasnę. Ale zwodzenie, to co innego. To jest przestępstwo! Nikogo to nie burzy? Czyżby wszyscy się tak do kłamania przyzwyczaili, że nikogo już nie razi. Mnie razi. Danymi mogę się podzielić, ale może później. Z tego co widzę, masz dość sztywne przekonania, co jest normalne, a co jest foliarstwem, tak, że nie ma co naruszać tej sztywności.

@niecoinny Pomyślmy... hmmm... nie. Z bardzo prostego powodu: bo nie mam ani nikt ze zwykłych ludzi nie ma na to żadnego wpływu. Człowiek jest istotą, która jest bardzo słaba psychicznie i będzie kłamać jak z nut - jeśli nie innych to samego siebie.

Dlatego wszędzie nawołuję - zamiast płakać jaki to świat niesprawiedliwy i abuhuhuhuu!, polecam zacząć od samego siebie, a potem wziąć się za swoje własne otoczenie.

Jak to mam w zwyczaju opowiem doskonały kawał, który mi się z tą dyskusją kojarzy.
Klasztor buddyjski. Obok siebie siedzą uczeń i mistrz. Uczeń się odzywa:
"Mistrzu! Jaki jest sekret wiecznego szczęścia?"
"Uczniu drogi, sekretem jest by nie dyskutować z idiotami."
Oburzony uczeń odpowiada "Ależ mistrzu! To zdecydowanie nie może być sekret wiecznego szczęścia"
"...tak uczniu, masz rację..."

Co prawda każdemu z Nas zdarza się złamać przesłanie wyżej wspomnianego Mistrza, ale jest to prawda. Nasze rozmowy, walki z reguły niewielki efekt mają, a tylko tracimy zdrowie na to.

Więc na sam koniec tej dyskusji chcę życzyć zarówno Mistrzom jak i uczniom, mądrym jak i idiotom miłego wieczoru! Czeka mnie pracowite popołudnie :)

@robert_wolniak To ciekawe. Nie wiem, co wszyscy mają z tą małością i niedoskonałością. Jak się człowiek nie stara być jak największy i najrozwiniętrzy, to potem jest mały. A jak się stara rozwinąc jak najmocniej przez cały czas, to często potem nie czuje się mały. Im bardziej samodzielnie myślisz, bardziej samodzielnie analizujesz wszystko w środku i dookoła, im mniej się boisz, tym większy jesteś i taki też się czujesz. Jak nie hamujesz emocji, wiesz mniej więcej co to szczerość emocjonalna, to wiesz wszystko co najważniejsze. To, że ludzie zazwyczaj tak się nie czują może być właśnie spowodowane tym, że się za dużo krzywdzimy na codzień. Za dużo toksyn, za dużo haosu intelektualnego, a za mało spontaniczności i wszystko się psuje. No to naprawmy to. Postuluję od kilkunastu lat i nikogo to nie interesje. Zmieńmy sposoby w jaki spędzamy dzień. Nikt nie rozumie o co mi chodzi. Nie bez powodu jesteśmy słabi. Zróbmy rzeczy, które powodują, że jesteśmy mocni, to będziemy mocniejsi. Proste. Przestańmy się krzywdzić, zostawmy powietrze w spokoju, nie używajmy toksyn w jedzeniu (i w lekach), poprawmy jakość wody, zwróćmy uwagę na samopoczucie i zróbmy coś, żeby się faktycznie poprawiło. Zmniejszmy podatki, oddajmy ludziom wolność. To wystarczy. Skupmy uwagę na takich rzeczach. Ale chyba wiem dlaczego nikt nie może postanowić i przeprowadzić zmiany na lepsze dookoła siebie. Bo gdyby pozwolił sobie na pełną szczerość musiałby się przyznać do tego, że to ON krzywdził siebie i innych przez ten cały czas. Wierzył w tysiące rzeczy, które go niszczyły. Wyśmiewał się i oczerniał najmądrzejszych ludzi (bo mówili coś innego niż mainstream np.).

@niecoinny @robert_wolniak

Istota ludzka powinna umieć zmieniać pieluszki, zaplanować inwazję, zarżnąć wieprza, sterować statkiem, zaprojektować budynek, napisać sonet, prowadzić księgę rachunkową, zbudować mur, nastawić złamanie, pocieszyć umierającego, dawać rozkazy, przyjmować rozkazy, działać w grupie, działać samemu, rozwiązywać równania, analizować nowe problemy, roztrząsać nawóz, zaprogramować komputer, ugotować smaczny posiłek, walczyć skutecznie, umrzeć bohatersko. Specjalizacja jest dla insektów.
Robert A. Heinlein

A teraz świat jest nastawiony na wysoką specjalizację w jednej dziedzinie i co z tego że potrafisz napisać program jak nie potrafisz przylutować kabelka czy odpiąć szybkozłączki ;)

Tak mi się nasunęło teraz...

@sp6ina Ja nie wiem, muszę być dziwny. Od zawsze, kiedy widzę, że coś jest nieoptymalne, albo nawet szkodliwe, natychmiast to zmieniam i koniec. Bez nawet chwili roztrząsania. I zawsze czuję się głupio, bo ja już biegnę coś zmieniać, kogoś ratować (bo się właśnie dowiedziałem, że jest coś nie tak), oglądam się za siebie a tu wszyscy stoją jak kołki. Nie rozumiem. Oni też nie mogą wytłumaczyć, dlaczego nie lecą ze mną naprawiać świata :). Jest dziwnie. Jak coś jest nie tak i to widzimy - zmieńmy to! Najlepiej natychmiast. Gdzie to jest coś trudnego. Dla mnie nie jest. Sekunda i już wszystko przestawiłem w głowie, a rzeczywistość wiadomo, pozmienia się w swoim tempie.

@sp6ina @niecoinny @robert_wolniak Od dobrych kilku wieków jeden człowiek nie jest w stanie ogarnąć dostępnej wiedzy, nie mówiąc o faktycznej umiejętności. Kierunek w jakim nieuchronnie zdążamy to jeszcze większa specjalizacja.

@siloam @sp6ina @niecoinny @robert_wolniak jestem specjalista w nic nierobieniu machanicznym. Mogę dyskutować i udowadniać, ale nie działać ręcznie, nożnie czy inaczej. Nawet chciałem zorganizować zawody, ale zgłosił się tylko jeden uczestnik. Raczej amator

@robert_wolniak kolejna porcja informacji z dzisiaj:

msn.com/en-in/news/world/13-pe

Już dziesiątki śmierci i nie wiem ile tysięcy mniej lub bardziej trwałych uszkodzeń. Wszystko bezrefleksyjnie przemilczane. To raczej zbrodnia. Samo milczenie polskich mediów jest chyba tutaj też przestępstwem. Mam nadzieję, że jest. Bardzo prosto ustalić, czy coś jest, albo nie jest zbrodnią. Nawet nie musisz myśleć, wszystko jest ładnie napisane w umowach międzynarodowych i polskim prawie (jeśli nie czujesz tego i nie chcesz się nad tym zastanowić). Wirus dla osób poniżej jakiegoś tam roku życia jest mniej groźny od grypy! Pytanie: dlaczego na codzień od lat popełniamy zbrodnie (albo pozwalamy na zbrodnie) i dlaczego nikt nawet nie chce tego przedyskutować? Dlaczego nikt tego nie czuje? W szczepionkach są zazwyczaj duże ilości toksyn. W badaniach niezależnych wychodzi, że przynajmniej 2 razy więcej toksyn niż ulotka by wskazywała. Ale co tam, trzeba ufać bardziej firmie wypuszczającej szczepionkę. Czy coś tu jest rozsądne?

@niecoinny @robert_wolniak Poszukaj hasło: Tamás István Szász i jego 'państwo terapeutyczne'. Może trochę Ci ulży, że to nic nowego.

@rdarmila Ale czemu?Jeśli pacjent wiedział wszystko o ryzyku i potencjalnych toksynach, których może nie chciałby do swojego orgazmu wprowadzać, nic nie było zatajone, to nie ma takiej potrzeby. Gdyby nie wiedział o ryzyku, no to już podchodzi może nawet pod przestępstwo.

@niecoinny
"Już dziesiątki śmierci i nie wiem ile tysięcy mniej lub bardziej trwałych uszkodzeń. Wszystko bezrefleksyjnie przemilczane. To raczej zbrodnia."
Ale o jakich Ty mówisz zbrodniach teraz? oO
Powołujesz się na wiadomości, które nawet nie są źródłem naukowym (i do tego w zasadzie o wątpliwej renomie). Po drugie: oczywiście, że zdarzają się przecież śmierci - trudno żeby śmierci nie było w przypadku wprowadzania danego leku do organizmu. Ale tego nie da się przewidzieć, że ktoś może mieć alergię. Po to właśnie robi się przed szczepieniem wywiad oraz badanie by jak najbardziej wyeliminować prawdopodobieństwo podobnych wypadków. Ale nie da się tego całkowicie wyeliminować - więc będą zdarzały się pojedyncze przypadki śmierci (tak jak sam zauważyłeś, dziesiątki, nie tysiące). To trochę tak jakbyś miał pretensję do konstruktorów samochodów, że ludzie giną w wypadkach samochodowych.

"Wirus dla osób poniżej jakiegoś tam roku życia jest mniej groźny od grypy"
Na ogół tak i sam jestem dobrym przykładem tego. Przechorowałem covida w najlżejszy sposób jaki jest możliwy. Ale jednak medycyna tak działa, że nie myśli się o określonych grupach tylko o WSZYSTKICH grupach wiekowych. Poniżej jakiegoś wieku faktycznie ludzie mają większe prawdopodobieństwo z choroby wyjść , ale powyżej już skutki mogą być bardzo poważne.

"W szczepionkach są zazwyczaj duże ilości toksyn.".
Poproszę o źródło. O ile dobrze mi wiadomo jest to mit obalony wielokrotnie, ale chętnie przeczytam jakieś wiarygodne źródło, gdzie został potwierdzony.
W przypadku szczepionki na koronawirusa trudno o jakiekolwiek toksyny - to jest po prostu część kodu genetycznego wirusa, który ma wywołać reakcję organizmu.

Widzę, że lubisz szastać słowem "zbrodnia". Według Słownika PWN "ciężkie przestępstwo albo czyn zasługujący na potępienie". Ja w tym przypadku nie widzę ani przestępstw ani tego typu czynów, zarówno na podstawie prawa jak i jako humanista. Przemyśl proszę dobór słów w takim wypadku :)

@robert_wolniak Aż takich absurdów nie ma z samochodami, jak ze szczepionkami. Nikt ci nie mówi, że nigdzie nie polecisz, jak nie będziesz miał samochodu, albo, że będziesz miał zamkniętą drogę do awansu w wojsku (chociaż faktycznie możesz mieć awans nieco ograniczony). Nic co by można porównywać. Nikt (nie znam takich przypadków) cię nie szykanuje, z tego powodu, że nie masz samochodu. Nie trąbią wszędzie, że jesteś głupek i antyspołecznik, jak nie będziesz miał samochodu. Nie ukrywają statystyk zgodnów w wypadkach samochodowych, przy jednoczesnym ślepym propagowaniu jeżdżenia samochodem. Nie widzisz tego? To propagandowy STYL tutaj jest nie w porządku, nie same podanie szczepionki. Brak pełnej informacji o wszystkich znanych potencjalnych skutkach, o eksperymentalnym charakterze, o braku czyjejkolwiek odpowiedzialności w wypadku nopów. To jest zrodnią. Czajenie się i krętactwo. Przeczytaj co to zbrodnia wg polskiego prawa. Np. więżenie ludzi (również w areszcie domowym) bez objawów stwierdzonych klinicznie, jest zbrodnią (zdrowi ludzie na kwarnatannie). Oddzielanie matek od dzieci jest zbrodnią (zdarzało się w szpitalach bo pandemia). Itd.

@robert_wolniak Wiesz kiedy zdrowiejesz? Np. wtedy, kiedy nie masz w sobie za dużo toksyn. Sam tesowałem na sobie różne rzeczy, bo nie byłem super zdrowy. Przestałem chorować na nawet najmniejsze objawy przeziębienia wiesz po czym? Po zmienieniu diety na głównie roślinną (nie w 100% ściśle, ale ponad może 90% roślin). A wiesz kiedy się jeszcze poprawiło, po wyrzuceniu nowych odmian nieekologicznej pszenicy. Oczywiście ruch itp. Testowałem wiele, chyba przez 10 lat pomału cośtam dodajac, wyrzucając, zmieniając i obserwując jak się czuję. Od 6 lat nie byłem chory na żadne przeziębienia/grypy. A codzień z nowymi wirusami, dziesiątki nowych, często posmarkanych ludzi spotykam. No raz byłem chory, ale tutaj raczej duże ilości alkoholu pomogły :). Im mniej toksyn tym lepiej. I tak ich już masz dużo dookoła. A tu w szczepionkach toksyny mają pomóc. Są setki sposobów na zwiększenie odporności. Czy ktoś porównywał je porządnie ze szczepionkami? Głowę dam, że są lepsze sposoby. Sam testowałem na sobie z sukcesem. Coście się tak uparli akurat na szczepionki? Może bardziej na odporność wpływa możliwość ćwiczeń na świeżym powietrzu bez namordnika? Kto wie? Pewnie jakieś badania są. Trzeba przjrzeć. Ale nie, tylko szczepionki. A ćwiczeń bez samopodduszania się zabronić! Absurd.

@niecoinny No bo często tak to działa :) Żaden lek nie zastąpi zdrowego stylu życia. To co piszesz faktycznie poprawia odporność i to jest całkowicie znana wiedza.

Z toksynami to tutaj widzę ponownie u Ciebie sporą dwuznaczność. Musiałbyś zdefiniować co oznacza "toksyna" według Ciebie. Widzę, że masz tendencję do używania jednego wyrażenia o wielu różnych definicjach.

@robert_wolniak Toksyna to takie coś, co jest duża szansa, że szkodzi organizmom żywym, przede wszystkim człowiekowi nawet w niedużych ilościach. Nie wiem czemu to nieoczywiste, ale piszę. Szkodzi, to znaczy: osłabia, destabilizuje, stresuje itp.

@robert_wolniak @niecoinny "Nie szczep się i tyle, skoro masz wątpliwości - proste"

Niestety jest jeszcze coś takiego jak odporność stadna. Ona działa w obie strony. Tak jak chroni tak i jest zagrożeniem.

Wyobraź sobie, że tak jak ze szczepionką na sars1. Badania i chińskie i już europejskie sugerują silną korelację z faktem szczepienia na sars1 i gorszym przebiegiem choroby sars2. Oznacza to, że osoby które się zaszczepią na sars2 mogą teoretycznie (tylko teoretycznie) rozsiewać patogeny, które zagrożą tym którzy się nie zaszczepili. Wszelkie terapie genowe dziś przeprowadza się jednostkowo. Pobierasz materiał genetyczny od pacjenta, modyfikujesz i wprowadzasz ponownie do tego konkretnego pacjenta. Nikt nie robił nigdy takich globalnych eksperymentów.

Czy to niebezpieczne? Na razie nie wiemy, na razie raczej bym uspokajał i nie siał paniki. Ale bardziej się boję precedensu, że bigfarma może sobie robić badania na ludziach. Bo nie ma siły. Kiedyś może pójść coś źle. Nie ma takich badań, które nie miały by negatywnych wyników. W żadnej dziedzinie.

@niecoinny Codziennie umiera sto albo kilkaset (w Polsce) z powodu wirusa.

@lechbaczynski Raczej z towarzyszeniem wirusa, a nie z powodu. Z powodu jakaś mała część tylko umiera. Kilkaset osób było 2 miesiące temu Z POWODU wirusa w sumie od lutego liczonych. Generalnie prawie to samo co w zeszłym roku, jeśli chodzi o śmierci ogółem. W większości krajów do listopada było mniej zgodnów niż w zeszłym roku. W listopadzie dopiero wybuchło, ale tu znowu mówią, że śmierci bez wykrycia przede wszystkim to były. Jeszcze to muszę sprawdzić. Tak, że wygląda na to, że nie diagnozowane choroby zebrały swoje żniwo, a nie korona. Polecam EuroMOMO do danych z Europy. Gus cośtam zaczął chować statystyki na swoich stronach, bo nie za źle wyglądają. Ale przeglądałem.Na jakiej podstawie stwierdzają koronawirusa? Na podstawie głównie testów PCR. Jaka jest ilość fałszywych pozytywnych wyników? CDC mówi, że ok. 60%, a naukowcy (np. z książki fałszywa pandemia 2), że fałszywe pozytywne wyniki wahają się od 7% do 99%. W zależności od metody, ilości powtórzeń cyklu. Tak, że farsa.

@niecoinny > Generalnie prawie to samo co w zeszłym roku, jeśli chodzi o śmierci ogółem.

No chyba nie: https://www.facebook.com/lech.baczynski/posts/4282232941792969

> Kilkaset osób było 2 miesiące temu Z POWODU wirusa w sumie od lutego liczonych.

Pod koniec jesieni CODZIENNIE bylo ponad 100 smierci bez chórb współistniejących a razme z choroami okolo 500 dziennie.

https://www.planeta.pl/Wiadomosci/Polska/Rekord-smierci-w-listopadzie!-Najgorszy-miesiac-od-II-wojny-swiatowej

@lechbaczynski No mówię, że w listopadzie wystrzeliło w kosmos. Po miesiącach tzw. pandemii, gdzie zmian nie było. A tysiące tych nadprogramowych zgonów (chyba ok 2 tys.) bez wykrycia covid. A widziałeś listę chorób, które mają być automatycznie klasyfikowane jako covid, niezależnie od badań? Chyba poseł Sośnierz w sejmie świstkiem na mównicy wywijał. Nawet na tym wykresie z facebooka dopiero we wrześniu coś wyskoczyło. Gdzie pandemia wcześniej? I chyba coś tu nie gra z oficjalnymi danymi. Przeglądałem dane GUS i nie było aż tak we wrześniu. Po miesiącach straszenia, zakazywania wychodzenia z domu, podduszania wszystko może się zdażyć. Należałoby chociaż procentowo oszacować wpływ innch czynników na zwiększenie zgonów. Nic takiego jak narazie nie widziałem. Zobacz sobie euromomo: euromomo.eu/graphs-and-maps/ Pojedź na dół, na śmiertelność w krajach różnych. W niektórych jest mniejsza niż rok temu, nawet w listopadzie. W większości statystycznie nieistotne zmiany. Pandemiczny wirus niektóre kraje omija. A może niepotrzebny paraliż służby zdrowia pogarsza statystyki? Strach przed pójściem do lekarza. Strach przed kwarantanną. Coś tu jest nie tak. Polecam również gbdeclaration.org/great-barrin . Mówią tutaj ponad 50 tys. naukowców z największych uczelni i lekarzy wirusowych specjalności, że wszystko, co robimy jest nie tyle nieskuteczne, co szkodliwe! Prawie wszystko co robimy pogarsza nasz stan zdrowia i odporność! Lepiej byłoby nic nie robić, niż wszystko zamykać!

Sign in to participate in the conversation
101010.pl

The social network of the future: No ads, no corporate surveillance, ethical design, and decentralization! Own your data with Mastodon!