@michal drodzy foliowcy, nie mam zamiaru wdawać się z wami w dyskusję, ale zmieńcie chociaż czcionkę na taką, która poprawnie obsługuje polskie znaki :)

@crusom prosz Państwa, ja mam wyroki z sądów gdzie sędziowie nie potrafią pisać polskich literek i około kilkunastu „sprostowań oczywistych omyłek pisarskich”. Nie wymagajmy więc od młodych prawników standardów polszczyzny wyższych niż te spotykane w polskich sądach.
@michal

@michal mam kilka spraw w sądach, więc od razu przestrzegam, że to wyrok sądu rejonowego i nie daje on absolutnie żadnego potwierdzenia interpretacji. Sądy rejonowe orzekają „losowo”, więc życzę powodzenia w sprawach tylko proszę nie płakać jak wasz sąd rejonowy zasądzi inaczej.

@michal Ale ja... nie noszę maseczki dlatego, że prawo mi każe lub nie każe. Noszę je dla bezpieczeństwa swojego i innych...

Więc w zasadzie to po co to szukanie dziur w całym?

@robert_wolniak spoko, nikomu nie bronię zakładania maski. Jednak są już dostępne badania, które pokazują że w zasadzie nie ma różnicy czy ktoś nosi maskę czy nie. Jak znajdę odpowiednie źródło to podlinkuje.

@michal @robert_wolniak zapewne dlatego, że z tego co obserwuję, to ludzie noszą je zazwyczaj pod brodą albo pod nosem, bez przewy majstrują przy nich brudnymi paluchami, a jedną maseczkę noszą tygodniami…

@michal @robert_wolniak brzydko się wtrącę i wspomnę, że są badania, które potwierdzają, że palenie papierosów nie jest szkodliwe, globalny wzrost temperatury nie jest spowodowany wzrostem emisji gazów cieplarnianych, szczepionki powodują autyzm, że jedzenie jajek szkodzi, że jedzenie jajek pomaga, że picie kawy szkodzi, że picie kawy pomaga, że neutrina są szybsze od fotonów itd. Pojedyncze badania to nie argument za czymś, tylko patrzy się na ogólny konsensus (lub jego brak) wśród specjalistów badających dany temat.

I to nie ma znaczenia czy jesteśmy za czymś czy przeciw, tylko chodzi o to, że istnienie pojedynczych badań (szczególnie takich, które nie miały niezależnej replikacji, a nawet peer review) to nie jest przekonujący argument (za maskami ani przeciw maskom).

To powyższe piszę, nie bo interesuje mnie temat masek (który jest skomplikowany) tylko bo „są badania” to logiczny falus.

@robert_wolniak @michal
To nie jest szukanie dziur w całym bo nie ma żadnego całego, tzn pewności czy robimy dobrze czy źle nakazując noszenie maseczek. Osobiście łamię ten nakaz świadomie codziennie chodząc bez maski gdy jestem na dworze a dystans do ludzi wynosi minimum 2m, co zdarza się często. Zakładam maskę dopiero gdy się zagęszcza, wchodzę do sklepu itd. Również z własnej woli.
Dodajmy czym skutkuje nakaz - ludzie chodzą pozasłaniani byle czym, w kółko tym samym szalikiem, szmatką, śmiechu wartą plastiokową przyłbicą. Większość tych sposobó jedyne czym skutkuje to namnażaniem zarazków w ciepełku i wilgoci a chroni przed covidem w stopniu zerowym lub działa kontrproduktywnie właśnie przez ten efekt wylęgarni. Jestem więc przeciwny nakazowi, wolałbym raczej widzieć że nagłaśnia się jak kiedy i czym się zasłaniać żeby to miało sens i pomagało nam wszystkim.

Sign in to participate in the conversation
101010.pl

The social network of the future: No ads, no corporate surveillance, ethical design, and decentralization! Own your data with Mastodon!