Follow

Jak zauważa Richard Stallman, oprogramowanie jest proste, albo użytkownik zarządza programem, albo program użytkownikiem. Mając na uwadze, że właściciel zawsze skutecznie zarządza programem (ponieważ ma jego kod oraz prawo własności „intelektualnej”), czyni to z programu narzędzie do kontrolowania użytkownika.

[dopowiedziane przeze mnie]
Chociaż z pozoru ta zależność wydaje się niewinna, a nawet pomocna, kiedy myślimy o przymusowych aktualizacjach bezpieczeństwa czy możliwości zlokalizowania naszego zagubionego telefonu przez (na przykład) firmę Google, to istnienie tej zależności tworzy pole do nadużyć i po latach bardzo często zaczyna przynosić katastrofalne skutki, takie jak: powszechne śledzenie wszystkich parametrów urządzenia (np. naszej lokalizacji), reklamy w telefonie i na komputerze, za który zapłaciliśmy, czy brak prywatności.

Według Richarda Stallmana rozwiązaniem tego problemu jest wolne oprogramowanie, czyli takie, gdzie to użytkownik ma ostatnie słowo do powiedzenia. Jest tak dzięki nadaniu pewnych praw, których potrzebuje każdy użytkownik i dzięki którym może on odzyskać kontrolę nad programem i sprawić, aby ten działał tak, jak tego potrzebuje.

Richard Stallman wyraźnie podkreśla, że nawet jeśli użytkownik nie jest programistą i nie może bezpośrednio zmieniać programu, to sam fakt, że może kogoś poprosić o pomoc lub zapłacić mu za usługę zmiany programu (co przy powszechnych licencjach jest zabronione), sprawia, że wszyscy użytkownicy w dłuższym okresie dostają dobre oprogramowanie, nawet jeśli sami nie byliby w stanie poradzić sobie ze szkodliwym dla nich programem.

Na końcu dodaje, że [tylko] używając wolnego oprogramowania, użytkownik ma prawdziwą kontrolę nad tym, co dzieje się na jego komputerze.

youtu.be/rUDUYJw6hgU

· · Web · 0 · 0 · 0
Sign in to participate in the conversation
101010.pl

The social network of the future: No ads, no corporate surveillance, ethical design, and decentralization! Own your data with Mastodon!