Follow

Siła Facebooka jest gigantyczna. Robię od ponad tygodnia eksperyment, że posty z bloga udostępniam na Twitterze i Linkedin, a pomijam Facebooka. W efekcie i tak wejść z FB jest o rząd wielkości więcej, niż z pozostałych społecznościówek. Będę kontynuował obserwacje przynajmniej do końca lutego.

· · Web · 4 · 1 · 2

@jaczad nie ma się co dziwić. Moi rodzice oboje mają konta na facebooku, o tweeterze słyszeli, ale nigdy nie korzystali, linkedina - pewnie nawet nie kojarzą z nazwy. I to jest chyba typowe w polsce - nawet wśród znajomych w wieku 20-30 lat dużo nie korzysta z tweetera, jeszcze więcej linked-ina ale absolutnie każdy używa facebooka.

Ja się nie dziwię, że tak jest. Nawet się tego spodziewałem. Jednak zaskoczyła mnie skala. Na TT i Li mam podobną liczbę kontaktów, jak na FB, a mimo to... @seachdamh

@jaczad myślę, że intensywność użycia też jest ważna. W tym wypadku u większości ludzi jednak wygląda to tak: Sprawdzam fb, potem ewentualnie wchodzę na tweetera zerknąć. Do tego zgaduję, że ludzi mających apkę fb na telefonie i będących "pernamentnie" online na nim jest dużo więcej niż ludzi z tweeterem, nawet jeśli weźmiemy grupę która ma konta i tutaj i tutaj.

Też tak sądzę. Co prawda sporo moich znajomych ma i używa Twittera, ale to i tak o wiele mniej, niż FB. A Linkedin ja sam używam zasadniczo jako repozytorium informacji zawodowych. Kiedyś nawet było API pozwalające na generowanie CV z danych na Linkedin, ale MS odciął je. @seachdamh

@seachdamh @jaczad Wow... jestem jak Twoi rodzice! 😂

Czy ktoś może mi wyjaśnić, do czego służy linedin? Ja niby rozumiem, że to sieć "zawodowa" i wiem, że niektóre firmy tam publikują jakieś treści, żeby się promować (?), ale po co to jest zwykłym zjadaczom chleba? Załóżmy, że chcę zmienić pracę - w jaki sposób linedin w tym pomaga? Serio pytam, po prostu nie wiem.

@teetotaller @jaczad bardzo dużo firm pośrednictwa pracy używa linked ina jako jednego z głównych źródeł do parowania pracownika - pracodawcy. Dotyczy to zwłaszcza tzw. "wykwalifikowanego" pracownika. Poza tym to taki facebook, tylko bardziej snobistyczny, gdzie obowiązkowo chwalisz się że jesteś CEO czy w jakim to start-upie sprawiłeś, że Bezos najbogatszym człowiekem świata jest :D

@seachdamh @jaczad Kurde... Czyli powinnam tam być? :/
Mnie się wydawało, że to jest takie kółko wzajemnej adoracji dla ludzi z IT. Niepotrzebna złośliwość, ale generalnie wydawało mi się, że tam grasują head-hunterzy skupieni na IT.

@teetotaller @jaczad bo ja wiem, na pewno jest tam nadreprezentacja ludzi z branż technologicznych oraz handlowych - ale ja jakoś mocno nie korzystam z tego portalu, więc to tylko moje wrażenie.
Na pewno może być wartościowy w sensie nawiązywania jakiś znajomości branżowych / zmiany pracy etc. Czy powinnaś tam być? Nie potrafię ci odpowiedzieć. Moim zdaniem nie zaszkodzi. To taki facebook po prostu tylko z innym targetem docelowym.

@seachdamh @jaczad No to mam problem, bo ja fejsa mam powyżej uszu... 😅 Dzięki za wyjaśnienia!

@teetotaller @seachdamh @jaczad Moim zdaniem warto dodać jeszcze 3 rzeczy:

W profilu LinkedIn można podać maila i zażądać powiadomień o wybranych typach zdarzeń (np. nowy kontakt lub wiadomość od innego użytkownika). W ten sposób można potem przez dłuższy czas w ogóle nie odwiedzać LI bo istotne informacje ma się i tak w skrzynce.
Kiedy ktoś z LI napisze do nas wiadomość, w powiadomieniu czasami jest treść wiadomości i odpisując na maila odpisuje się na wiadomość LinkedIn, więc niejako czerpie się korzyści nie odwiedzając LI.
LI należy do Microsoftu, więc zakładając profil udostępnia się im swoje dane.

Czy warto tam być, to zależy od wielu czynników. Tam również powszechna jest maniera wrzucania do każdego wpisu obrazka, bo przecież kto by czytał nudny tekst bez obrazka? Innymi słowy: toczy się tam agresywna walka o uwagę innych użytkowników, więc moim zdaniem nie warto tam zaglądać.

Jest jednak kilka innych miejsc, gdzie można znaleźć oferty pracy: pl.indeed.com, nofluffjobs.com czy pracuj.pl. Tutaj są po prostu oferty, bez marketingu i taplania się w roztaczanej wizji własnego sukcesu.

@pfm @seachdamh nofluff jest tylko dla IT, nie?
Ja korzystam z jooble, bo spina wszystko inne... 🙂 Portale z ofertami pracy tak czy siak znam, zastanawiałam się tylko, do czego wykorzystuje się konkretnie LinkedIn. Nie bardzo sobie to wyobrażam po tym, co obaj napisaliście... 😄

@teetotaller @seachdamh Wyobraź sobie fejsa, na którym zamiast patrzeć jak lansują się fajansiarze, możesz popatrzeć jak robią to firmy i korpo-szczury. Tylko na fejsie pewnie wakacjami w jacuzzi a na LI certyfikatami, projektami itp. No i dodatkowy minus LI, że ponieważ to jest teoretycznie portal dla profesjonalistów, teoretycznie nie zabiera się tam głosu na kontrowersyjne tematy.

Dla mnie jedyny zysk z LI polega na tym, że poznałem HRejterów.

@pfm @seachdamh Chyba mamy innych znajomych... 😄 U mnie na fejsie nikt nie szpanuje jacuzzi i wakacjami...

I nie mam nic do korporacji, a nazywanie ludzi korpo-szczurami bardzo mi się nie podoba. 😐

@pfm Oczywiście wiem, że nie używasz fejsa, a Twoi znajomi nie są typami jacuzzi-szpanerów 😜

@thecyberd3m0n Dlatego napisałem, że to jedyny zysk z bycia na LI — bo oni są fajni. Ale większość tego co tam widzę to pustka. @seachdamh @teetotaller

@pfm @teetotaller @thecyberd3m0n no mówię, dlatego trudno ocenić. jest tam trochę ludzi i materiałów wartościowych, które warto poczytać, ale jak każde narzędzie tego typu - zależy kogo obserwujsz i w jakim sektorze siedzisz. Moim zdaniem LI nie jest niezbędny do życia, prawdę mówiąc jak mam przychodzi jakiś nowy pracownik na rozmowę do nas, dużo ważniejsze dla mnie są referencje i (jeśli ma oczywiście i chce się pochwalić) to co może pokazać na swoim profilu na githabie :D

@jaczad Ciekawostka: w dwóch umowach wydawniczych mam wymóg udzielania się na fejsbuku :D (nie pamiętam dokładnie sformułowania, a umowę mam niestety w drugim mieszkaniu, ale taki mniej więcej był wydźwięk zapisu).

@jaczad Tak, ale nie jest to powód do szczęścia. FB niedawno opłacało się zapłacić kary unijne za wiązanie numerów WA z kontami na FB. Dla FB i tak to były grosze w porównaniu do kwoty zainwestowaniej w WhatsAapp'a.

@jaczad takie cyferki mogą być mylące, bo wejścia są, czyli wiemy, że ilościowo coś się dzieje, ale równie dobrze może to oznaczać, że na FB jest więcej botów, farm kilkaczy, czyli jakościowo może nie być lepiej. Samo porównywanie wejść, nie dyskryminuje, który scenariusz mamy.

Sign in to participate in the conversation
101010.pl

The social network of the future: No ads, no corporate surveillance, ethical design, and decentralization! Own your data with Mastodon!