"To co jest w tej piosence to nawet nie smutek, a jakaś potworna rozpacz. Nikomu nic dobrego nie przyjdzie ze słuchania jej."
-- anonimowy węgierski wydawca po przesłuchaniu utworu

Węgrzy to bardzo ponury naród. Mnie kojarzą się przede wszystkim z Belą Tarrem i Laszlo Krasznahorkai - ludźmi, którzy swoją karierę zbudowali na pokazywaniu smutnych i przygnębiających stron życia. I choć nie wątpię, że dorobek kulturowy "naszych bratanków" obfituje również w bardziej optymistyczne nurty i dzieła, to jednak kiedy słyszę "Węgry" to od razu w myślach mam słowo "depresja". Dlatego nie ma nic dziwnego w tym, że dzisiejsza propozycja w cyklu pochodzi właśnie z Węgier.

"Szomorú vasárnap" została napisana jeszcze w latach trzydziestych zeszłego wieku. Jej autorzy przez długi czas nie mogli zainteresować nią żadnego wydawcy - wszyscy odrzucali tę piosenkę, bo była zbyt ponura. W końcu jednak przebiła się do świadomości węgierskich słuchaczy - i szybko stała się sławna. W latach trzydziestych na Węgrzech miało miejsce co najmniej sto samobójstw których ofiary jako list pożegnalny zostawiały przy sobie fragmenty jej tekstu, przez co utwór został okrzyknięty "hymnem samobójców". Liczne legendy miejskie mówiły, że piosenka została "zakazana" i radio "nigdy jej nie puszcza".

Sława "Szomorú vasárnap" szybko przekroczyłą ocean i trafiła do USA. Tam powstały też dwa angielskie teksty różnych autorów, z czego bardziej popularny jest ten autorstwa Sama M. Lewisa, mówiący o śmierci bliskiej osoby i pragnieniu dołączenia do niej. Tak powstała piosenka "Gloomy Sunday".

W ciągu następnych lat piosenkę na warsztat brało wielu wykonawców, z których najbardziej znani to chociażby Ray Charles, Sinéad O'Connor czy Björk. Ja dziś proponuję Państwu wersję moim zdaniem najbardziej ponurą - wykonanie Lydii Lunch, matki chrzestnej wszelkich śpiewających smutnych kobiet o ustach pomalowanych czarną szminką.

"let them not weep
Let them know that I'm glad to go"

yewtu.be/watch?v=Iip3yTTWVZI

· · Web · 1 · 1 · 1

Dodam jeszcze, że wśród anglojęzycznych wykonań piosenki wyróżnia się ta Billie Holiday z 1941 roku. Billie do oryginalnego tekstu dośpiewała jeszcze jedną zwrotkę (z tekstem "to był tylko sen, obudziłam się, a ty śpisz obok mnie"), którą zanegowała niejako mrok poprzednich. Taka ciekawostka.

Sign in to participate in the conversation
101010.pl

The social network of the future: No ads, no corporate surveillance, ethical design, and decentralization! Own your data with Mastodon!