freehack boosted

Kiedyś chcąc nie chcąc wziąłem udział w eksperymencie społecznym pt.: "a co jeśli wylądujesz na ulicy bez kluczy do mieszkania, portfela i telefonu które odjadą z twoim kolegą autem i zaczniesz szukać pomocy u bliźnich na ulicy?".
Dowiedziałem się że nikt mi nie pomoże, a ludzie których poproszę o możliwość skorzystania z telefonu będą:
a) zwyczajnie odmawiać prosto w oczy
b) kłamać byle nie pomóc
c) udawać że mnie nie widzą i nie słyszą!

Czy to dlatego, że ludzie są z natury "okropni"? Ja myślę, że to dlatego, że zapomnieliśmy że podstawa moralna powinna pozostać naszym fundamentem. Rzeczywistość jest zbyt wygodna. Możemy stawiać nasze życia jak szałasy na piasku i wciąż nam będzie dobrze na codzień.

Nie zauważamy że klasyczne cnoty wymierają, bo życie nie wystawia nas na próby. Odwaga, współczucie, poświęcenie dla drugiego człowieka. Nie ćwiczymy się w nich bo nie potrzeba.

101010.pl

The social network of the future: No ads, no corporate surveillance, ethical design, and decentralization! Own your data with Mastodon!