Ludzie lubią słodkie. Słodkie, upośledzone pieski. Słodkie, niepełnosprawne kotki.
Wczoraj dowiedziałam się, że istnieje rasa kotów (szkocki zwisłouchy), która jest skazana na cierpienie przez całe życie.
Ludzie lubią słodkie, klapnięte uszka u kotków, więc stworzyli sobie taką rasę. Ta deformacja uszu wynika z obecności dominującej mutacji, która generalnie odpowiada za nieprawidłową budowę chrząstki. Efekt? Zmiany w stawach widoczne na RTG już nawet w siódmym tygodniu życia kota (osteochondrodysplazja). Prowadzą one do rozwoju stanu zapalnego i degeneracji stawów przez całe życie.
Przeczytałam, że dominujące homozygoty poddaje się eutanazji z powodu ekstremalnie ostrego przebiegu choroby - te koty z bólu nie funkcjonują, więc się je usypia.
Heterozygoty chorują łagodniej, dlatego jako rasa są określane jako bardzo spokojne, wyciszone i przytulaśne.
Przeprowadzono więc badanie polegające na podawaniu im silnych środków przeciwbólowych. I co? Nagle przestały być spokojne, wyciszone i przytulaśne - zrobiły się żywiołowe i skore do harców jak wszystkie normalne koty.
Naprawdę żal mi zwierzaków, które podobają się ludziom. Chociaż tych niepodobających się też mi żal.
researchgate.net/publication/3

@teetotaller paradoksalnie kiedy ludzie byli bardziej "okrutni" i hodowali zwierzęta do pracy, to robili im mniejszą krzywdę

@czerwiec
Zdecydowanie. Tylko teraz praca tego typu zwierząt to wypychanie na świat jak największych miotów jak najczęściej i ew. dobre wyglądanie na wystawach/konkursach.

@teetotaller @czerwiec kwestia, do jakiej pracy byście chcieli hodować koty

@me @teetotaller Zauważ, że tylko stwierdzam fakt, a nie postuluję.

To się tyczyło głównie psów, ale koty też były poddawane selekcji przy rozmnażaniu, chociaż oczywiście nie w takim stopniu.

Follow

@me @teetotaller Osobiście to bym chciał, poza oczywiście kotem okrętowym:

- kota pasterskiego,
- kota pocztowego,
- kota pociągowego

@czerwiec @teetotaller w sumie zapomniałem że koty są zawodowo używane jako zwierzęta łowne :<

@czerwiec @teetotaller miałem na myśli że są "łowcze". U nas się mówiło często że to jest np. "łowna kotka"

@me @teetotaller Uff, myślałem że myśliwi do kotów strzelają

@me
A tu nam blisko akurat do drugiej strony - ludzi, którzy domowe, upasione koty wypuszczają na zewnątrz "bo kot nie powinien siedzieć cały czas w domu". Są prace naukowe o tym, jak drastycznie zmniejszają liczebność populacji małych ptaków i ssaków takie wypuszczane, domowe koty.
A wracając do pytania o pracę, to ja generalnie nie popieram hodowli ani rasowców. Może z pojedynczymi wyjątkami. Więc do żadnej pracy. W przypadku psów jest nieco inaczej (k9, ratownictwo, pomoc osobom z niepełnosprawnościami, wykrywanie narkotyków itd.), ale hodowli dla kasy i prywatnych klientów i tak nie popieram.

@czerwiec

@teetotaller mój kolega strzelił do kota żeby ochronić pożyteczne ptaki. Ptaki wyjadały owady a kot rozkopywał mu rośliny

@me @czerwiec

@smigol @teetotaller @czerwiec no znajomi zakurwili kota bo mordował jakieś drogie i zajebiste ponoć gołębie

Sign in to participate in the conversation
101010.pl

The social network of the future: No ads, no corporate surveillance, ethical design, and decentralization! Own your data with Mastodon!