Show newer

Na opakowaniu kawy Nescafe zauważyłem slogan "grown respectfully". Postanowiłem wejść na ich stronę, gdzie mają więcej szczegółów na ten temat.

Na pierwszy rzut oka wygląda super, myślę że typowy user byłby zadowolony ze swojej etyczności i poszedłby po jeszcze jedną paczkę kawy Nescafe.

A w rzeczywistości mamo dużo artykułów o niczym, w zielonej otoczce, że "no no, pomagamy rolinikom, mówimy im żeby oprócz kawy hodowali awokado i w ogóle to pomagaliśmy też ich rodzicom, którzy też hodowali kawę, która jest taka smaczna".

Totalnie zero konkretów, żadnego raportów o tej deklarowanej ekologiczności, żadnej tabeli płac ani wykresu z ilością pieniędzy, które idą na transport, rolników, reklamę itd. jak to ma miejsce u fuegro.pl.

Uwielbiam sposób w jaki kapitaliści próbują dotrzeć do każdej możliwej grupy, wmawiając jej, że "tak tak, to jest rzecz której oczekujesz".

Znacie jakąkolwiek firmę, która jawnie informuje o płacach swoich pracowników i wydaje raporty nt. Wpływu swojej działalności na środowisko?

Pic rel


Zdjęcie z wnętrza śmietnika i po wyciągnięciu.
Możecie mnie zapytać: "crusom, a na chuj ci 600 gramów roszponki?"
To ja wam wtedy odpowiem: "nie wiem."

Roszponki nie można niestety mrozić, ale można zrobić pesto, a jak zrobię pesto, to pewnie mogę je mrozić, więc pewnie zrobię pesto i zamroże albo podzielę się z kimś.

Btw wszystkie produkty w śmietniku miały datę do dzisiaj, więc są swiezutkie, roszponka naprawdę ładna.

O kurwa reklamy w fiszkach XDDD
Tego jeszcze nie grali

Depresja depresją, ale Ferdek otworzył własnego pośredniaka XDDDDDDDDDD

najsmieszniejsze gowno jakie widzialem

Skoro można praktykować fuckwork
To można i fuckschool
(Btw nie ma w statucie, że nie można mieć ze sobą poduszki ani leżeć na ławce)

Obrazek był komentarzem na temat działań ministra Szyszko, ale uważam, że jego sens jest wiele większy.


Łożesz kurwa XD
Grzebie sobie spokojnie w kontenerze, a tu podjeżdża radiowóz.
Spytał się mnie policjant, czy jestem bezdomny.
Powiedziałem, że nie, mieszkam tu obok, podałem adres.
Patrzyli się na mnie nieufnie,
Poprosili o dowód tożsamości, więc podałem legitymacje.
Wytłumaczyłem, że mam taki styl życia.
Powiedziałem, że tutaj nie ma tabliczki o terenie prywatnym, więc nie jest to kradzież, czy wtargnięcie.
Pan perspirant powiedział, że rozumie, że jestem jednym z tych, którzy nie lubią marnowania jedzenia, ja powiedziałem, że tak.
Jak wsiedli do radiowozu, to spytałem, czy w takim razie nie widzą w tym problemu. Odpowiedział facet, że nie.
Spytał co tam znalazłem, to mu pokazałem, że mam bardzo ładne truskawki, sporo brzoskwiń i pomidorków, on powiedział, że widzi, że pieczarki, to powiedziałem, że tak też, ładne pierczarki.
No i wzięli odjechali.
A poniżej to co znalazłem


Wszyscy: jutro trzeba wstać do szkoły, więc trzeba iść wcześniej spać
Crusom po północy:


Nic w sumie nie znalazłem oprócz tego pięknego awokado.
Wielkie jest i bardzo ładne.
Guacamole smakuje cudownie.

Jak zwykle przypominam, że awokado jest bardzo nieetyczne: sidorski.pl/roznosci/zanim-kup


Moje najpóźniejsze smietnikowanie w życiu
Te pietruszki to chyba ukisze, mogą być niezłe

(artykuł z 2014, ale w 100% aktualny :( )
Jak czują się zwierzęta zamknięte w klatkach?
Jak one to znoszą?
Osoby aktywistyczne z Otwartych Klatek zamknęły się na 24h w klatce, mierzącej 130cm, na Krakowskim Przedmieściu.
otwarteklatki.pl/blog/zamkniet

Jestem dumny z tego skipa.
Marzyłem, żeby znaleźć te borówki i arbuza.
I mam 9 kurwa zup jarzynowych z zajebistym składem <333
Wleje je do garnka, zjem jutro ile zjem, a jak będzie dużo to albo dam komuś, albo zamroze, albo oba.

Show older
101010.pl

The social network of the future: No ads, no corporate surveillance, ethical design, and decentralization! Own your data with Mastodon!